Zaloguj

Baza usług i atrakcji

Pieszy: Nowy Łupków – Solinka – Roztoki Górne

Trasa jest urozmaicona, w większości wiedzie przez las, ale także terenami nieistniejących wsi. Wędrując nią trzeba liczyć na własne siły, ponieważ jest to bardzo długa wycieczka zachodnią częścią pasma granicznego, a teren jest słabo zaludniony, o małym ruchu turystycznym. 

  • -
  • -->
    • pociąg łupków

Szlak pieszy: Nowy Łupków – Solinka – Roztoki Górne

Trasa jest urozmaicona, w większości przebiega przez tereny leśne, ale także przez doliny nieistniejących wsi. Wędrując nią trzeba liczyć na własne siły, ponieważ jest to bardzo długa wycieczka zachodnią częścią pasma granicznego, a teren jest słabo zaludniony, o małym ruchu turystycznym.

Wyprawę rozpoczynamy na stacji kolejowej w Nowym Łupkowie. W jej pobliżu musimy odnaleźć niebieskie znaki szlaku, który będzie nam towarzyszył przez cały czas. Stację opuszczamy drogą asfaltową, podążając nią aż do skrzyżowania z szosą z Komańczy do Cisnej. Skręcamy w nią w prawo i po kilkuset metrach przekraczamy most na potoku Smolnik, za którym kierujemy się ponownie w prawo. Idziemy teraz prawie płaskim terenem, szeroką, szutrową drogą w górę biegu potoku.

Po około 2 km dochodzimy do skrzyżowania, gdzie szlak skręca w lewo i wchodzi na tereny dawnej wsi Zubeńko. Niedaleko drogi znajduje się cerkwisko, stary cmentarz oraz krzyż łemkowski. Zaczynamy łagodne podejście łąkami dawnej wsi. Opuszczamy drogę skręcając w lewo. Podchodzimy na niewielkie wzniesienie, z którego rozciąga się ładny widok na dolinę Osławy oraz na pasmo Chryszczatej i Dyszowej, a także graniczne pasmo Beskidu Niskiego. Wchodzimy do lasu rozpoczynając coraz stromsze podejście. Wyraźną ścieżką dochodzimy do pasa granicznego, gdzie szlak skręca w lewo. Na granicy spotykamy czerwony szlak słowacki. Wędrujemy teraz łagodnie pofalowanym grzbietem. Pierwszą znaczniejszą kulminacją jest najwyższy w zachodniej części pasma granicznego, szczyt Wysokiego Gronia (905 m n.p.m.). Pod nim rozciągają się widoki w kierunku zachodnim, na Beskid Niski.

Teraz, niezbyt stromo schodzimy w dół, a następnie podchodzimy na dwu-wierzchołkowy szczyt Wierchu nad Łazem (857 m n.p.m.). Po polskiej stronie tego wzniesienia możemy zobaczyć wyraźny prostokąt, będący pozostałością znajdującego się tutaj kiedyś cmentarza z okresu I wojny światowej. Na drugim wierzchołku skręcamy na południe. Zaczynamy strome zejście. Po Słowackiej stronie rozpoczynają się liczne wyręby dzięki którym możemy podziwiać dalekie widoki w kierunku południowym. Zdobywamy kolejne kulminacje, najpierw Bubniów,  potem Gmyszów (870 m n.p.m.). Dalej musimy pokonać długie i strome zejście do przełęczy, z której zaczynamy następnie stromo podchodzić na Rydoszową (880 m n.p.m.). Z jej szczytu wiedzie długie, ale niezbyt strome zejście.

Ścieżka robi się coraz łagodniejsza, aż w końcu wprowadza nas na zarastające łąki dawnej wsi Balnica. Z najniższego punktu grzbietu zaczynamy tu łagodne podejście mieszanym lasem. Granica skręca teraz pod kątem prostym w prawo. Spotykamy tu szlak żółty, którym idziemy płaskim grzbietem, aż do stacyjki kolejki leśnej w Balnicy. Latem docierają tu turystyczne kursy kolejki z Majdanu. Dalej wędrujemy na wschód, wzdłuż torów kolejki. Szlak przechodzi przez liczne jary i potoki. Jest to jedno z niewielu miejsc w Polsce, z którego wody spływają do Dunaju, zaliczając tym samym obszar ten do zlewiska Morza Czarnego. Wkrótce wychodzimy na łąki dawnej wsi Solinka, gdzie tory kolejki odchodzą ku północy, my natomiast skręcamy na południe. Charakterystyczna jest w tym miejscu asymetria głównego grzbietu wododziałowego Karpat.

Po stronie słowackiej opada on stromymi stokami, podczas gdy po polskiej stronie wznosi się zaledwie kilka metrów nad dnem doliny. Miejsce to jest w najbliższej przyszłości geologicznej zagrożone przez zjawisko kaptażu – grzbiet może zostać przecięty przez szybciej erodujące podłoże wody dopływów Udavy, która przechwyci wówczas wody górnej części Solinki. Podążamy dalej na południe wznoszącym się odcinkiem przecinki granicznej, który wprowadza nas na niewielki garb i dalej stromym podejściem wiedzie na szczyt Czerenina (928 m n.p.m.). Znajdują się tutaj pozostałości dawnego słupa granicznego – tripleksu.  Od marca 1939 r. wyznaczał on punkt zetknięcia się trzech granic: Polski (później Generalnej Guberni), Słowacji i Węgier. Szlak wykręca teraz na wschód.

Wędrujemy wyrównanym grzbietem w zdecydowanej większości zalesionym. Po przekroczeniu kilku mniejszych garbów, prawie całkiem płaskim grzbietem podchodzimy na dwu-wierzchołkowy szczyt Strybu (1016 m n.p.m.). Z polany znajdującej się pod szczytem, po polskiej stronie rozciąga się ładna panorama. Jest to najlepszy punkt widokowy na całej trasie. Na pierwszym planie widzimy potężną Hyrlatą, na lewo od niej znajduje się Matragona, a za nią płaskie grzbiety Wysokiego Działu. Schodzimy stąd do przełęczy i dalej wędrujemy pasem przecinki granicznej przez kopiec Sinkowej, a  następnie Rypi Wierch (1003 m n.p.m.). Na kolejnym garbie szlak skręca pod kątem prostym w lewo i wiedzie w dół do głębokiego siodła przełęczy pod Roztokami (801m n.p.m.). Skręcamy tu w lewo za żółtymi znakami, w wyraźną drogę wiodącą w dół. Po przejściu około 2 km dochodzimy do centrum Roztok Górnych, gdzie kończymy wędrówkę.

Powrót do listy
FUNDUSZE EUROPEJSKIE – DLA ROZWOJU INNOWACYJNEJ GOSPODARKI
Projekt „Stworzenie internetowego serwisu automatycznej konfiguracji przez turystów autorskiego, indywidualnego pobytu turystycznego w regionie bieszczadzkim www.mojebieszczady.com” współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego