A w maju słowików śpiew…

Maj to prawdziwie wiosenny miesiąc. Na drzewach pojawiły się już świeżo zielone liście, na łąkach masowo zakwitają żółte mniszki lekarskie (popularne mlecze), a z zimowisk powróciła już większość gnieżdżących się w Bieszczadach ptaków. W ciągu ostatnich paru dni do tej skrzydlatej plejady śpiewających gwiazd dołączyły także słowiki !

W Polsce występują dwa gatunki słowików – szary i rdzawy. Granica ich występowania przebiega z grubsza wzdłuż doliny Wisły, na zachód od niej występuje głównie ten drugi gatunek, zaś na wschód od jej brzegów słowik szary. Różnice między nimi są dość subtelne, tym bardziej, że bardzo trudno jest te ptaki zaobserwować, ponieważ doskonale ukrywają się w gęstym listowiu, a ich upierzenie jest z grubsza szarawe i zupełnie pozbawione kolorów.

Przeciwnie rzecz ma się z ich śpiewem, bowiem ten uchodzi za jeden z najpiękniejszych wśród naszych rodzimych ptaków. Na Podkarpaciu i w Bieszczadach w nocy i o wczesnych godzinach porannych najczęściej usłyszeć można donośny śpiew słowików szarych. Miejscem ich gniazdowania są cieniste zarośla doliny rzek porośnięte lasami i krzewami, a także parki i ogrody. Ptaki te będą z nami do końca sierpnia, by potem udać się na swoje zimowiska położone we wschodniej Afryce.

W załączeniu do artykułu kilka fragmentów śpiewu słowika szarego zarejestrowanych w dolinie Sanu pod Sanokiem.

Grzegorz Sitko

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.