Bieszczady jesienią – szukaj tutaj ciszy

 

Gwarno niczym w pełni sezonu

Tegoroczny październik w Bieszczadach to wręcz niesamowita paleta barw oraz prawdziwie letnia pogoda. Turyści, którzy zaplanowali na ten czas urlopy i wyjazdy nawet na weekend – trafili strzałem w 10.

 

Korbania
fot. Lidia Tul-Chmielewska

W miejscowościach pensjonaty pękają w szwach, w czynnych knajpkach (wiele niestety już zamknęło swoje drzwi – a to błąd) kolejki są takie do baru, jakich nie zobaczysz w pełni sezonu letniego. Parkingi, szlaki – po prostu tłoczno i gwarno.
A przecież jesień, osnuta porannymi mgłami, to czas nadchodzącego spokoju i nostalgii.

 

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Oazy ciszy i spokoju

Całe szczęście, że Bieszczady mają kilka mniej popularnych szlaków, gdzie może nie zobaczymy uroku połonin z ich grzbietu, ale także nasycimy oczy pięknem krajobrazu.
Wybierając jesienne wycieczki, skorzystajmy z poranków, – kiedy mgły unoszące się ponad wodą lub łąkami, tworzą wręcz metafizyczne zjawiska. Pochylmy się nad operloną pajęczyną, mieniącym się kroplami brylantów źdźbłem trawy.

 

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Mijamy to wszystko, zapatrzeni gdzieś TAM – a piękno mamy gdzieś TU…

 

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Nauczmy się patrzeć, a nie tylko oglądać…

O swoich zdjęciach słyszałam – piękne, gdzie to ty znajdujesz itp. A to wszystko ma praktycznie każdy na wyciągnięcie ręki. Może nie każdy zobaczy połoniny, ale zobaczy las we mgle, kolorowe drzewo, które odbija się w stawie lub nawet zwykłej kałuży. Trzeba nauczyć się patrzeć.

 

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

 

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Tymczasem w Bieszczadach, mamy mnóstwo miejsc, gdzie warto kontemplować ciszę –może nie całkowicie, bo miejsc odludnych jest coraz mniej, ale jest szansa na to aby jednak na drodze spotkać, max 10 osób, a nie 200.

 

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

 

Korbania
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Warto dla widoku wejść na grzbiet Korbanii, skąd rozciąga się urokliwa panorama. Szlak prowadzący od Bukowca został już doskonale oznakowany, przygotowane ławeczki zachęcają do odpoczynku. Warto wędrować na Rabią Skałę (szczyt wymagający kondycji), czy Dwernik Kamień, a nawet, Chryszczatą i Jeziorka Bobrowe.

 

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

 

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Spacer brzegiem Zalewu i nie tylko…

Polecam zaplanować sobie wycieczkę brzegami Jeziora Solińskiego, które obecnie przy bardzo niskim stanie wody, daje możliwość odbycia spaceru wzdłuż linii brzegowej i nasycenie oczu widokami, których nie zobaczymy przy wyższym lustrze wody.
Polecam poranne spacery w lesie, pachnące liśćmi, snujące się babim latem, pełne blasków i wręcz niesamowitych barw.

 

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

 

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Polecam wędrówki, śladami nieistniejących wsi, gdzie często nie dochodzą żadne drogi dojazdowe i zwyczajnie trzeba tam dojść pieszo. To daje nam możliwość spotkania „prawdziwego turysty”, a często nikogo nie miniemy po drodze. A barwy jesieni, oczy nasze niewątpliwie nacieszą nawet w dolinach.

 

Bieszczady jesień
fot. Lidia Tul-Chmielewska

 

Bieszczady jesień
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Słońcem i barwami malowane miesiące…

Popularne hasło „jesienią góry są najszczersze” – to słowa z piosenki śpiewanej przez Wołosatki. I jest w tym prawda. Gdy większość turystów planuje urlopy na okres wakacji, to w lipcu większość narzeka na pogodę w Bieszczadach. W 90% najpiękniejsze miesiące, gdzie najwięcej słońca tutaj to maj, czerwiec, sierpień, wrzesień i październik. Pomijając sierpień – pozostałe miesiące, dają nam szansę na naprawdę przepiękne widoki i mniejszy ruch na szlakach.

 

Korbania
fot. Lidia Tul-Chmielewska

 

Bieszczady jesień
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Jeśli nie wiesz, jak zaplanować swój urlop, to przyjedź, chociaż raz poza sezonem wakacyjnym. A potem już będziesz wracał…

 

Lidia Tul-Chmielewska

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.