Bieszczady na wakacje – Jezioro Myczkowieckie i Ekomuzeum w Krainie Bobrów

Ekomuzeum „W krainie bobrów” obejmuje swoim zasięgiem kilka zamieszkałych miejscowości leżących w tzw. Kotlinie Uherczańskiej, a mianowicie: Myczkowce, Orelec, Uherce Mineralne i Zwierzyń. Obszar ten przylega do Jeziora Myczkowieckiego, które powstało w latach 50-tych XX wieku w  wyniku wybudowania w tym miejscu zapory wodnej. Największą rzeką tego regionu jest San, do którego na wysokości wsi Zwierzyń wpada Olszanka.

Kryje on w sobie prawdziwe skarby przyrody, gdyż na jego obszarze i w sąsiedztwie istnieje aż pięć rezerwatów przyrody! Od dawnego kamieniołomu w Bóbrce rozciąga się rezerwat „Koziniec”. Warto wybrać się nad nieczynny już kamieniołom położony na południowym zboczu G. Koziniec (522 m) skąd rozciąga się rozległa panorama na dwa bieszczadzkie jeziora (Solińskie i Myczkowieckie) oraz pasmo Połoniny Wetlińskiej i Smereka. Z kolei wzdłuż lewego brzegu Jeziora Myczkowieckiego usytuowane są dwa kolejne z leśnych rezerwatów przyrody: „Nad Jeziorem Myczkowieckim” oraz „Przełom Sanu pod Grodziskiem”. Idąc w kierunku Leska wzdłuż prawego brzegu rzeki San na wysokości Hoczwi natkniemy się na rezerwat „Grąd w Średniej Wsi”, zaś 2 km przed ujściem Olszanki do Sanu natrafimy na granice rezerwatu „Bobry w Uhercach”.

Poznawanie atrakcji ekomuzuem „W krainie bobrów” warto rozpocząć na parkingu przy murowanym kościele parafialnym pw. św. Stanisława Biskupa w Uhercach Mineralnych. Został on zbudowany w latach 1754-57 w stylu późnobarokowym, podobnie jak stojąca obok  dzwonnica. Ciekawostką jest otaczający świątynię 2-metrowej wysokości mur obronny z otworami strzelniczymi. Za kościołem widoczny jest zrujnowany budynek dawnego dworu obronnego Herbutów, który został wzniesiony w II połowie XVI wieku.

Przy szosie dojazdowej do kościoła znajduje się „Dom Ubogich”, który w II połowie XIX wieku zbudowali dawni właściciele tutejszego majątku. Stanowił on miejsce schronienia i odpoczynku dla osób bezdomnych, chorych lub też wędrujących tędy w poszukiwaniu pracy. Nazwa miejscowości „Uherce” ma korzenie węgierskie, zaś drugi jej człon „Mineralne” dodano w latach 70-ych XX wieku, nawiązując w ten sposób do występujących w tych okolicach źródeł wód mineralnych (solankowych i siarczkowych).

W leżącej kilka kilometrów dalej wsi Zwierzyń zachowała się kamienna cerkiew greckokatolicka pw. Zmartwychwstania Chrystusa, którą wzniesiono w drugiej połowie XVIII wieku. W chwili obecnej świątynia służy jako kościół rzymskokatolicki. Na przyległym cmentarzu znajduje się nagrobek Antoniego Stroińskiego, malarza  i dawnego właściciela wsi. Po przeciwnej stronie drogi zachowała się pochodząca z XIX wieku drewniana chałupa przykryta czterospadowym dachem z tzw. wnęką, czyli widocznym od frontu zadaszonym podcieniem.

Wędrując dalej przez Zwierzyń utwardzoną drogą dotrzemy w ciągu niespełna pół godziny do „Cudownego  źródełka”. Prawdziwa historia tego miejsca pozostaje ciągle owiana tajemnicą. Miejscowa tradycja głosi, że w trakcie rozpoczętej tutaj budowy cerkwi w tajemniczy sposób znikał materiał budowlany, co zostało uznane za cud Boży. Postanowiono wykopać studnię, z której jedna z kobiet wydobyła krzyż. Jak się później okazało krzyż ten został wykonany we francuskim mieście Limoges, położonym w odległości 1500 km na zachód od Zwierzynia. Niewyjaśnionym pozostaje fakt, w jaki sposób z tak odległego miejsca ta relikwia trafiła do tej małej bieszczadzkiej miejscowości. Ten niezwykły eksponat o wymiarach 29×22 cm obecnie znajduje się w zbiorach Muzeum Archidiecezjalnego w Przemyślu.

Rzeka San pomiędzy Myczkowcami a Zwierzyniem zatacza bardzo szeroki łuk i po opłynięciu podnóża G. Grodzisko jej nurt ponownie znajduje się na wysokości Myczkowiec, ale już o siedem metrów niżej. Dzięki temu możliwe stało się wykopanie kilkusetmetrowej długości sztolni z podziemnym rurociągiem doprowadzającym wodę spod zapory w Myczkowcach wprost na turbiny elektrowni wodnej w Zwierzyniu. Poniżej tego miejsca znajduje się specjalna zamknięta strefa łowiskowa pstrąga i lipienia. Na wędkowanie na tym odcinku rzeki San wydaje się tylko ograniczoną ilość pozwoleń, a złowione okazy ryb trzeba z powrotem wypuścić do rzeki. Od wiosny do jesieni często można tu obserwować rzadkie gatunki ptaków, w tym bociany czarne i orliki.

Naprzeciwko ośrodka „Caritas” usytuowanego przy brukowej drodze prowadzącej ze Zwierzynia do Myczkowiec znajduje się uznana za pomnik przyrody ściana skalna – „Skałki Myczkowieckie”, która rozciąga się na długości przeszło 0,5 km, a jej wysokość miejscami sięga blisko 70 metrów. Powstanie tak imponującego – jak na warunki bieszczadzkie – obiektu przyrody nieożywionej trwało przez tysiące lat w wyniku działania sił natury, które spowodowały erozję mniej odpornych na niszczenie partii skał osadowych – łupków, mułowców oraz iłowców. Z góry rozciąga się panorama na dolinę Sanu, którą można podziwiać dzięki zbudowanej kilka lat temu platformie widokowej.

Latem 2010 r. w centrum Orelca stanął drewniany posąg przedstawiający postać karpackiego zbójnika, zwanego tu tołhajem. Rabunki i napady na kupców, przemieszczających się przez przełęcze w tej części Karpat, zdarzały się przez blisko 450 lat – od początku wieku XIV do połowy XIX stulecia. „Tołhajami” nazywano dawniej rozbójników, którzy dokonywali rabunków na terenach należących do Polski, a zamieszkiwali obszary leżące po południowej stronie łuku karpackiego (wtedy były to Węgry).

Jednym z twórców pomysłu postawienia pierwszego w Bieszczadach pomnika „Tołhaja” jest Janusz Demkowicz – członek zespołu folkowego pod nazwą „Tołhaje”. W Orelcu mieszka także Stanisław Orłowski, autor książki pod tytułem „Tołhaje,  czyli zbóje w Bieszczadach”. W Orelcu zachowała się zabytkowa drewniana cerkiew pw. św. Anny pochodząca z około 1740 roku. Trójdzielna świątynia przykryta jest dwuspadowym dachem zwieńczonym kopułą w formie wieżyczki. Obok cerkwi stoi dzwonnica również zbudowana z drewna. Do 2009 roku zabytkowa świątynia była użytkowana przez wiernych wyznania rzymskokatolickiego. Jednak od czasu wybudowania nowego murowanego kościoła, drewniany budynek cerkwi pozostaje bezużyteczny.

W pobliżu Zalewu Myczkowieckiego znajduje się Bieszczadzkie Centrum Nordic Walking, na które składa się 18 wyznakowanych tras spacerowych. Oznakowania mają formę różnych znaków graficznych (np. trop wilka, serce, romb). Wędrujący mogą wybierać pomiędzy różnymi trasami tematycznymi, jak choćby „Śladami bieszczadzkich zbójów do Orelca”, czy też „Tropem wilków w paśmie Żukowa”.

Na wiosnę powstał w tych okolicach nowy Park Nordic Walking „Gmina Olszanica”, w którym wyznaczono 3 trasy: zielonączerwoną i czarną. Zapraszamy do ich poznania.

Będąc w okolicach Myczkowiec warto odwiedzić Ośrodek „Caritas”, w którym znajduje się ekspozycja blisko 150 makiet (w skali 1:25) drewnianych świątyń z tej części Karpat oraz Ogród Biblijny z okazami roślin związanych z Ziemią Świętą.

Grzegorz Sitko

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.