Bieszczady – strzał w 10

Bieszczady to wymarzone góry dla ludzi ceniących sobie wędrowanie w spokoju, często nawet samotnie. Tereny uważane za jedne z najmniej zagospodarowanych w Polsce, dlatego są tak dziewicze i tajemnicze. Przyciągają grono specyficznych turystów i nietuzinkowych wielbicieli. Bo Bieszczady są ponad wszystko piękne!

W 10 punktach postaram się zamknąć – nie jest to w pełni możliwe – Dlaczego warto tutaj przyjechać?:

 

  1. Bieszczady – niepowtarzalne krajobrazy 

Nikogo już nie trzeba przekonywać, że krajobraz Bieszczad jest po prostu niesamowity. Urzekają nas swoim pięknem połoniny, a przyroda zachwyca swoim bogactwem i dzikością. Na tym terenie przeważają lasy, a spotkać w nich można wilki, niedźwiedzie, żbiki czy rysie. Tutaj w pełni mamy kontakt z naturą. Szlaki turystyczne prowadzą przez tereny Bieszczadzkiego Parku Narodowego, tak malowniczymi okolicami, że Ci co widzą te miejsca po raz pierwszy – nigdy ich nie zapominają.

  1. Bieszczady –  spokój i uśmiechnięta cisza

Prawdziwą ciszę spotkamy tutaj poza sezonem, kiedy już ucichną wszelkie lokale, kiedy na szlakach pozostaną koneserzy piękna i właśnie – spokoju. Bieszczady utożsamia się z azylem bezpieczeństwa, odizolowania, wręcz schronieniem od hałasu świata. Tutaj możemy jakby pobyć bliżej ze sobą samym, a cisza nie jest taka sama jak gdzieś indziej. W bieszczadzkich wioskach, wieczorem całkowita ciemność, niebo takie jakiego nie zobaczysz nigdzie indziej. Tutaj nawet cisza się do nas śmieje 🙂

  1. Bieszczady – to ludzie i ich losy

Ludzi spotykamy wszędzie, każdy może nam opowiedzieć o swojej historii. Jednak specyfika ludzi  mieszkających w Bieszczadach – jest wręcz niespotykana w innych regionach Polski. Ci, co tutaj mieszkają prawie od zawsze – to typowi Słowianie – kochający i serdeczni, gościnni i troskliwi. Ci, co przybyli tutaj w czasie akcji zaludniania oraz sukcesywnie w latach późniejszych – to ludzie z charakterem, często „pocharatani” przez życie i los. W surowym bieszczadzkim życiu – musieli zdać egzamin swojego być albo nie być. Dlatego Ci ludzie tutaj – są nie mniej urzekający – niż krajobrazy w Bieszczadach. Bo większa w nich tolerancja i pokora.

  1. Bieszczady – wsie wysiedlone

Prawdopodobnie życie w Bieszczadach wyglądałoby znacznie inaczej, gdyby nie tragiczne losy wojny, a zwłaszcza czasu po wojnie. Krwawych i tragicznych losów mieszkańców tych ziem, uwikłanych w walkę między UPA, a Wojskiem Polskim. Słynna „Akcja Wisła” położyła kres nieszczęściom, ale także losom całych rodzin, wsiom i wszystkiemu, co łączyło się tutaj z życiem ludzkim. Dowodem są pozostałości po wsiach, ruiny i piwnice, cerkwiska, opuszczone cmentarze. Wiosną dostrzegamy w gęstym lesie białe plamy kwitnących drzew owocowych – pozostałości po sadach. Nie sposób myśleć o Bieszczadach – nie znając ich historii właśnie od tej strony.

  1. Bieszczady – drewniana architektura sakralna

Wiele jeszcze pozostało, chociaż wiele z nich zniszczono – celowo lub bezmyślnie – są swoistym dobrem narodowym. Mowa tutaj o cerkwiach. Cała różnorodność architektoniczna – styl bojkowski, łemkowski, rusiński – malowniczo umiejscowione w krajobrazie – to nieodłączny element tego pejzażu. Polecić należy tutaj „Szlak Ikon” – gdzie możemy zobaczyć wręcz bezcenne obiekty sakralne, niektóre wcale niezmienione na przestrzeni wieków, użytkowane zarówno przez grekokatolików, wyznawców prawosławia jak i przez wiernych kościoła rzymskokatolickiego. W niektórych cerkwiach nie ma światła np. w Łopience i nabożeństwa odprawiane są przy świecach. Możemy zobaczyć przepiękne ikonostasy – w Górzance unikat w skali Karpat, poczuć klimat i zapach dawnych zapachów i dźwięków śpiewu i dzwonów na dzwonnicach parawanowych.

(cerkiew w Równi)

(ikonostas w cerkwi w Górzance)

  1. Bieszczady –  rękodzieło, kiermasze, jarmarki i wystawy.

Wyliczono, że w Bieszczadach na 1 km² przypada największa ilość artystów i twórców. Swoisty fenomen, ale wiąże się to ze specyfika tego miejsca. Artysta to duch niepokorny, trudny do zaadoptowania się w świecie konwenansów i obowiązków. Bieszczady natomiast  to rejon, gdzie artystyczne dusze, muszą mocno się starać by mieć, z czego żyć, ale nie nakłada to na nich twardych reguł społecznych. Samotność, cisza oraz klimat otoczenia sprawiają, że albo twórcy dostają natchnienia, albo Ci, co nie wiedzieli tego o sobie – zaczęli tworzyć. To tutaj właśnie możemy zapoznać się z Dusiołkami, Biesami, Czadami oraz ze słynnym Bieszczadzkim Aniołem. Tu możemy zobaczyć prawdziwie pisane ikony, poznać kanon ich powstania.   To tutaj dowiemy się, co to jest krywulka, możemy kupić skórzany kapelusz czy usłyszeć „zakapiorskie” piosenki. Sztuka i wielokulturowość – tego regionu to wspaniały start dla twórców – a kiermasze (np. Bojkowski w Zatwarnicy), i jarmarki – to bogactwo sztuki, karpackich smaków i ludowych tradycji.

(Antoni Łuczka)

(krywulki)

  1. Bieszczady – smaki i potrawy

Niewątpliwie Bieszczadzki rejon to także kuchnia lokalna i pyszne sery. W wielu lokalach w poszczególnych regionach Bieszczad możemy posmakować ciekawostek typu „kuchnia poleca” – jednak warto zaznajomić się, co faktycznie w tym regionie uchodzi za potrawę tradycyjną – bojkowską czy łemkowską. Bojkowie, był to naród biedny i większość ich potraw była sporządzana – nie z mięs –  jeśli już to z baraniny, ale z tego, co wyhodowali w ziemi. Do potraw tradycyjnych należą m.in.: pierogi ruskie, gołąbki (farsz wegetariański lub mięsny), kisyłycie (żury postne), czyr, twaróg pieczony w słomie owsianej, podpłomyki, barszcz ukraiński, knysze pieczone. W Olszanicy – u Nikosa (ciekawostka regionu) możemy spróbować zarówno smacznych serów o wyjątkowym smaku, jak i wszelkich potraw, o których nawet nie wiedzieliśmy, że istnieją.

  1. Bieszczady – muzyka regionalna i Festiwale

Rozsławiły tę anielska krainę piosenki śpiewane przez grupę SDM – a zwłaszcza „Bieszczadzkie Anioły”. Festiwal corocznie przez 9 lat przyciągał wielbicieli zarówno Bieszczad jak i grupy SDM. W zastępstwie pojawił się festiwal poezji śpiewanej „Natchnieni Bieszczadem” oraz „Rozsypaniec”. Te muzyczna krainę łagodności uzupełnia bluesowe brzmienie dzięki Festiwalowi „Bies Czad Blues”. Ponadto w sezonie wakacji, praktycznie w każdym większym punkcie turystycznym usłyszymy twórców lokalnych, muzykę, która nieodłącznie będzie skojarzona przez nas z tym miejscem. Kapela np. Wilcze Echa czy zespół WIDYMO, Kapela Drewutnia, czy orkiestra Świętego Mikołaja. W tym miejscu taka muzyka – zostanie w naszych sercach na zawsze.

  1. Bieszczady – podróż Bieszczadzkimi Drezynami Rowerowymi

Drezyny to nowość w Bieszczadach. Trasa ich przejazdu to 47 km szyn, które nikomu nie potrzebne, były zarośnięte i „umierały”. Początek to stacja w Uhercach Mineralnych – klimatycznym budynku stacji kolejowej. Pomysł i przedsięwzięcie godne uwagi, a że strzał w super atrakcję okazał się trafny  świadczą ogromne ilości ludzi chętnych do przejażdżki. Trasa wiedzie malowniczymi okolicami, gdzie możemy oglądać „dotykowo” przepiękne widoki i bawić się na „sportowo” jednocześnie. Bo wymaga to jednak troszkę siły i kondycji. To także przygoda, której się nie zapomni.

  1. Bieszczady – Bieszczadzka Kolejka Leśna

To super atrakcja dla rodzin z dziećmi – obowiązkowy punkt programu. Kolejka wyrusza z Majdanu koło Cisnej. Jej historia jest bardzo długa (pierwszy parowóz pojawił się w 1898 r.), przechodziła wiele przeobrażeń i zmian właścicieli.  Kolejka kursuje na dwóch trasach – do Balnicy i do Przysłupia. Atrakcja bez której pobyt w Bieszczadach byłby jakiś niekompletny.

 

Zapewne punktów z atrakcjami można by było mnożyć. To zaledwie wierzchołek atrakcji tego regionu.

Dlatego też przez całe wakacje będziemy zabierać Was z niezwykłe podróże podczas których zwiedzicie z nami 10 TOP Atakcji każdego zakątka Bieszczadów.

Lidia Tul-Chmielewska

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.