Bieszczadzkie połoniny pełne kwiatów

Wiosną, latem, jesienią czy zimą, zwiedzając Bieszczady warto opuścić wygodny samochód i udać się na pieszą wędrówkę przez połoniny. Szczególnie w te cieplejsze miesiące. Mamy do wyboru kilka opcji, od bardziej forsownych tras jak choćby przejście „koroną Bieszczadów” przez Tarnicę, Krzemień, Halicz i Rozsypaniec do łatwiejszych jak wejście na Połoninę Caryńską czy też Wetlińską.

Na pierwszy rzut oka połoniny przypominają morze kołyszących się na wietrze traw, ale gdy przyjrzymy im się bliżej to dostrzeżemy także borówki, niewielkie torfowiska wysokogórskie z bażyną, zarośla z olszą zieloną, a wśród tego bogactwa mini zbiorowisk przyrodniczych także rzadkie i ciekawe rośliny.

Część z nich jeszcze zapewne kwitnie więc warto im się przyjrzeć z bliska lub choćby uwiecznić na fotografiach. W odkrywaniu bieszczadzkiej przyrody pomogą ścieżki edukacyjne ulokowane wzdłuż większości szlaków prowadzących przez Bieszczadzki Park Narodowy. W terenie są to przystanki w postaci drewnianych słupków z niewielkimi tabliczkami, zaś wszystkie informacje oraz ilustracje zawarto w serii podręcznych zeszytowych przewodników. Można je kupić w poszczególnych punktach kasowych parku narodowego.

Dzwonek piłkowany

Oprócz bardziej pospolitych i znanych roślin kwiatowych w Bieszczadach można spotkać około 30 takich, które fachowcy zaliczyli do gatunków wschodniokarpackich. Oznacza to, że rosną one albo tylko i wyłącznie w paśmie Karpat Wschodnich, albo też są w dużej mierze z nimi kojarzone przez botaników. Z takich bardziej powszechnych nawet na niżej położonych łąkach można wymienić goździka skupionego czy też fiołka dackiego.

Goździk skupiony

Bardziej rzadkie to pszeniec biały, wężymord górski lub wpisany do „Czerwonej Księgi Karpat Polskich” tojad bukowiński.

Tojad bukowiński, fot. Bieszczadzki Park Narodowy

W piętrze połonin odszukać można również rośliny wysokogórskie i alpejskie, jak przykładowo przypominające popularnego mlecza prosienicznika jednogłówkowego oraz ciemiężycę, lilię złotogłów czy też arnikę górską.

Obszerne opisy oraz fotografie wielu kojarzonych z bieszczadzkimi połoninami roślin można znaleźć w książce autorstwa Adama Szarego “Tajemnice bieszczadzkich roślin”

Grzegorz Sitko

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.