Dlaczego Bieszczady?

Bieszczady /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Dlaczego właśnie Bieszczady? 

Dlaczego wiele osób decyduje się pozostać w Bieszczadach na zawsze…a ci, co nie mogą – wciąż tutaj wracają? Niejednokrotnie zadawano sobie te pytania. Jaki fenomen jest w TYCH górach, które w serce trafiają niczym strzała Kupidyna?

Piękne widoki, bezkres połonin to nie wszystko. Tutaj też chodzi o ludzi i o ich kulturę, obyczaje, jakie tutaj panują, specyficzny klimat, którego nigdzie indziej nie ma.

Bieszczady /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Bieszczady /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Magiczne tutejsze galerie i te piękne okazałe i te zbite zaledwie z kilku desek. Tutaj człowiek swoim sercem maluje przepiękne obrazy, w których uwiecznia chwile, rzeźbi, pisze ikony, ręcznie wykonuje biżuterię, szkice i grafiki, figurki, wszelkiego rodzaju i pomysłu anioły i żyje przede wszystkim w zgodzie z naturą i z samym sobą.

Bieszczady /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Tutaj, choć na chwilę – odcinasz się od wszystkich problemów, świata, który tak pędzi. Mamy nieodparte wrażenie, że czas jakby się zatrzymał, telefony komórkowe często tracą zasięg, a nie każdy dom ma wi-fi, nie myślimy o przewróceniu kartki w kalendarzu.

Bieszczady /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Tu cisza jest jakaś uśmiechnięta, a noc czarniejsza niż inne. Szum potoków, wszelkie odcienie zieleni, a na jesień kakofonia barw czerwieni i rudości. Zima jest zawsze biała, otulona barwami bieli i nieba. Wiosna nas wprost hipnotyzuje łąkami, trelami ptactwa i zapachami kwiecia.

Bieszczady /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Dla tych, którzy lubią się zabawić – też znajdzie się wiele atrakcji, ale dla smakoszy ciszy – pełna oferta, albowiem w Bieszczadach jeszcze są miejsca, gdzie prędzej spotkasz misia niż człowieka.

Bieszczady /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Człowiek w samotnej upojnej ciszy najprędzej odszuka tutaj samego siebie. Jest w stanie przemyśleć niektóre rzeczy. Zatrzymać się. Odetchnąć. Pokonać przeciwności, lęki.  Zdystansować się do miejskich problemów, które ograniczają nas często do pracy, zarabiania pieniędzy i wydawania ich w sklepach.

Jesień w Bieszczadach
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Dla wielu Bieszczady to źródło nowych inspiracji, innego spojrzenia na świat, ludzi, a niezwykłe problemy, staja się bardzo odległe i jakby ciut mniejsze. Najmocniej urok Bieszczadów doceniają ludzie przyjezdni, Ci, którym „cywilizacja” i wyścig szczurów dopiekł najmocniej. To właśnie oni upajają się tym klimatem, urokiem krajobrazów i „człowiekiem”. Dlaczego? Bo to wszystko jest dla nich DAREM, rajem utraconym w pogoni za codziennością.

Korbania
fot. Lidia Tul-Chmielewska

Hasło „Rzuć wszystko i wyjedź w Bieszczady” stało się marketingowym hitem, ale czy każdemu starczy odwagi by wprowadzić w życie ten slogan? Życie w Bieszczadach ma ogrom plusów, ale minusów też tutaj nie brakuje. Powiadają, że jak przeżyjesz zimę w Bieszczadach to reszta już nie straszna….

Nie da się tego wszystkiego opisać, nazwać, zacytować. Trzeba tutaj przyjechać. Po prostu pobyć. A pobyć najlepiej poza sezonem. Jeśli zamieszkasz, przeżyjesz tę pierwszą zimę bieszczadzką, to masz szansę pozostać tutaj na zawsze. Nie jest tutaj różowo, ale na pewno jest zielono, kolorowo, a zimą zawsze biało.

Dlaczego tutaj jest inaczej?

  1. Najwięcej dusz artystycznych w Polsce, przeliczone na 1 km2 jest w Bieszczadach, kultowe imprezy artystyczne i festiwale. 
  2. Krajobrazy nie maja równych sobie
  3. Drewniana i wyjątkowa architektura sakralna
  4. Obszary wyludnione – dzikie, które kiedyś były wsiami pełnymi ludzi
  5. Ludzie – inni, spokojniejsi, bardziej uśmiechnięci, serdeczni ciut konserwatywni
  6. Historia, kultura i tradycje rdzennych mieszkańców
  7. Bieszczadoza – choroba, która dopada prawie każdego tutaj. Objawia się zapatrzeniem, zakochaniem i powracaniem.
  8. Cztery pory roku jednakowo piękne, jednakowo atrakcyjne i jednakowo inne.
  9. Amatorzy wszelakich sportów, znajdą tutaj dla siebie swoje miejsce – począwszy od żeglarstwa, rowerów, nart, a na koniach skończywszy
  10. Tutaj nauczysz się żyć w pokorze i w zgodzie z naturą. Docenisz to, co ofiaruje Ci las, całe swoje runo leśne, docenisz to, że drzewo nie służy tylko do palenia w kominku, docenisz to, że woda jest miękka i czysta, a niebo pełne gwiazd.

Bieszczady /fot. Lidia Tul-ChmielewskaBo człowiek czasem potrzebuje się odciąć od wszystkiego. Dla zabieganych, zapracowanych nie ma lepszego miejsca do polecania jak Bieszczady.

Bieszczady /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Nałogowcy komputera i komórek, tabletów – poczują pewne zaniepokojenie – tzw. syndrom odstawienia. Ale jeśli Bieszczady im tego nie wynagrodzą, to oznacza, że są straceni dla życia. Bo Bieszczady po prostu SĄ niezwykłe.

Gdy zbliża się jesień, pomału pustoszeją szlaki, pojawią się koneserzy ciszy, piękna i spokoju. Wybarwi się buczyna, zrudzieją borówczyny. Połoniny nabiorą rudości i ciepła kolorów. Piękna pora, dla wędrówek wśród kolorów sepii i czerwieni.

Bieszczady /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Niema pory roku, która by nie nadawała się by nie przyjechać w Bieszczady. Nie wie o tym tylko ten, co nie zobaczył.

Bieszczady /fot. Lidia Tul-Chmielewska

Lidia Tul-Chmielewska – chora na Bieszczadozę od kilkunastu lat

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

MojeBieszczady

O NAS

Nasz zespół to grupa miłośników i pasjonatów Bieszczadów, w większości żyjących tu na co dzień i patrzących na region z różnych perspektyw. Naszym celem w pierwszej kolejności jest promocja turystyczna Bieszczadów. Pragniemy jednak zarazem być dla ich mieszkańców bijącym sercem naszych gór, budzić w nich dumę z „małej Ojczyzny”, prezentować ludzi bieszczadzkiego sukcesu i inspirować dyskusje o przyszłości regionu.

Myślisz podobnie?

Dołącz do nas!