Drugi sezon Watahy już wkrótce!

Pierwszy sezon serialu „Wataha” cieszył się ogromnym zainteresowaniem, a jego oglądalność na antenie HBO była prawie trzykrotnie wyższa niż dotychczasowo emitowanych seriali i prawie dwukrotnie od niedzielnych mega-premier filmowych. Pierwszy premierowy odcinek obejrzało aż 517 tysięcy osób! W czym tkwił jego fenomen?

Sceny w bieszczadzkich plenerach dają możliwość przeżycia głębokich i skrajnych emocji. Można to porównać do pierwszego pobytu w Bieszczadach, podczas którego turysta od razu postanawia, że będzie do nich powracał.

Wszyscy zastanawiali się, czy będzie drugi sezon serialu „Wataha”. Od samego zakończenia pierwszej edycji krążyły informacje, że tak, a sami aktorzy i ekipa produkcyjna czuła niedosyt. Jak mówił Leszek Lichota, odtwórca głównej roli – Sześć odcinków nie wyczerpało tej historii do końca i stworzyło możliwość na coś więcej.

źródło: kulturalnemedia.pl

I doczekaliśmy się.

Akcja drugiego sezonu rozgrywa się cztery lata po wydarzeniach ukazanych w pierwszej części. Na granicy nie jest spokojniej. Ilość nielegalnych przekroczeń jest coraz większa, a w międzyczasie ktoś popełnia makabryczną zbrodnię tuż przy granicy. Prokurator Dobosz (Aleksandra Popławska) ma za zadanie poprowadzić śledztwo w tej sprawie. Niechętnie wraca w Bieszczady.

W tym samym czasie Rebrow (Leszek Lichota), po wydarzeniach z pierwszego sezonu, ukrywa się w bieszczadzkich lasach przed wymiarem sprawiedliwości. Przetrwanie w takich warunkach graniczy z cudem, ale bohater może liczyć na swoich przyjaciół – Łuczaka (Jacek Lenartowicz) i Martę (Anita Jancia-Prokopowicz). Jego życie ponownie wywraca się do góry nogami, gdy w jego kryjówce pojawia się nielegalna imigrantka – Alsu (Anna Donchenko).

 

 

Wiktor Rebrow jest zupełnie inną osobą po czterech latach – mówi Leszek Lichota. Pracując nad tą postacią, podchodziłem do tego na nowo, budując innego człowieka. Jego silne przeżycia z pierwszego sezonu, to z czym został, bardzo na tę postać wpłynęły.

Po raz drugi oddajemy Rebrowa w ręce nieobliczalnej bieszczadzkiej natury. Zero sentymentów, zero miękkiej gry. Wataha staje twarzą w twarz z demonami nierozliczonej przeszłości ­– mówi Bogumił Lipski, producent Watahy ze strony HBO.

Jest dziko, jest nieprzewidywalnie, jest mroczno, zimno i groźnie. I taka jest ‘Wataha’ – stwierdza Artur Kowalewski, producent Watahy z ramienia ATM Grupa.

 

Pozostaje nam więc tylko czekać na premierę. Do 15 października.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.