Inwersja w Bieszczadach

Choć za oknem pogoda typowo zimowa, nie zapominajmy o pięknie bieszczadzkich gór. Zima, to również dobry okres na wędrówki po górach i podziwianie horyzontu w zimowej aurze. Kto, choć raz ujrzy szczyty wyrastające ponad morze chmur, które powstają  podczas inwersji, będzie musiał powrócić w Bieszczady!  Zjawisko to uważane jest za jeden z fenomenów tych niepowtarzalnych gór, w których obecnie jest bardzo dobra widoczność.

Inwersja w Bieszczadach
fot. Salem Foto Zygmunt Krasowski

W czym tkwi fenomen inwersji w Bieszczadach?

Inwersja temperatury (inaczej inwersja termiczna) to dosłownie, odwrócenie układu temperatur powietrza. Naturalnie temperatura spada wraz ze wzrostem wysokości, średnio o 0,5°C na 100 m. Dzieje się tak, dlatego, że powietrze ogrzewa się od nagrzanej powierzchni ziemi, a tak ogrzane powietrze, unosi się do góry i stopniowo ochładza. W przypadku inwersji mamy do czynienia z zaburzeniem tej prawidłowości: temperatura powietrza wzrasta wraz z wysokością. Zjawisko to zachodzi w troposferze (najniższej i najcieńszej warstwie atmosfery ziemskiej), a często i gęsto zwłaszcza w górach (w kotlinach i dolinach górskich).

Inwersja w Bieszczadach

W Bieszczadach wygląda, to następująco: na Połoninie Wetlińskiej były 4 stopnie mrozu. W tym samym czasie w położonych znacznie niżej Ustrzykach Górnych termometry wskazywały 12 stopni Celsjusza poniżej zera, a w Cisnej – 9°C.

Inwersja w Bieszczadach

Co może być przyczyną inwersji?

Może ich być kilka, na co wpływ ma zawsze wyjątkowość danego obszaru, jednak do najczęstszych można zaliczyć:

  • napływ ciepłego powietrza nad wychłodzone podłoże (tak zwana inwersja adwekcyjna);
  • wślizgiwanie się powietrza ciepłego na chłodne w strefie frontu atmosferycznego (inwersja frontalna);
  • osiadanie mas powietrza w wyżu (inwersja z osiadania).

Pomimo „mlecznych efektów inwersji”, czyli powstających mgieł, zjawisku temu towarzyszy bardzo dobra widzialność, w promieniu ok. 120-140 kilometrów. Dzięki temu z Połoniny Wetlińskiej możemy podziwiać m.in. ukraińskie Bieszczady oraz Tatry.

W wyniku różnic w prędkości rozchodzenia się dźwięku w powietrzu ciepłym i zimnym, zjawisku inwersji towarzyszy również znaczący wzrost słyszalności dalekich głosów.

Inwersja w Bieszczadach

Chyba zgodzicie się ze mną, że Bieszczady to najpiękniejsze polskie góry … Turyści, którzy raz zobaczą i poczują ich górską moc, zakochują się i powracają bez końca. Także wiele znanych i popularnych osób docenia urok tego magicznego miejsca.

Elżbieta Dzikowska – podróżniczka oraz pisarka zakochana jest w Połoninach – uważa Bieszczady za jeden z ostatnich jeszcze dzikich regionów w Europie, gdzie można naprawdę odpocząć.  Natomiast polski poeta Jerzy Harasymowicz pisał w swoich dziełach: Kiedy jak buki na mróz serce mi pęknie, połóżcie mnie na wóz z widokiem na Bieszczady …

Anna Gibała

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.