Jesień w Bieszczadach – pełne magii Połoniny i okolice

W Bieszczady wkracza przepiękna, wyjątkowa jesień. W tym okresie roku Połoniny wyglądają niezwykle cudownie, dla wielu z Nas najpiękniejsze są jesienią. Nie ma innych tak kolorowych gór. Dlaczego? To wszystko przez buki. Jesienią ich liście żółkną, czerwienieją, brązowieją… a nad nimi rude trawy połonin. Rano mroźnie, nieco przymglono, potem jednak słońca moc, w której wszystko widzimy inaczej… cieplej…

fot. pixabay
fot. Pixabay

W Bieszczady jesienią jedziemy przede wszystkim po widoki zapierające dech w piersi 😉 Najpiękniejsze znajdziemy w paśmie połonin! Wystarczy wyjść ponad górną granicę lasu, a przy dobrej pogodzie zobaczymy ukraińskie Gorgany, Czarnohorę, a z drugiej strony nawet Tatry.

W ŚWIECIE POŁONIN…

Na bazę wypadową do tej części gór najlepiej wybrać okolice Wetliny i Ustrzyk Górnych.  Z Wetliny zdobędziemy szczyty Wielkiej i Małej Rawki, Połoniny Wetlińskiej i Smereka, z Ustrzyk Połoninę Caryńską i najwyższe bieszczadzkie szczyty po stronie polskiej – Tarnicę, Halicz, Krzemień, Bukowe Berdo….

Szczególnie polecamy:

Wielką Rawkę –-(1307 m n.p.m) to najwyższy szczyt położony w paśmie granicznym Bieszczadów, jednocześnie jedyny szczyt Bieszczadów Zachodnich, który nie znajduje się w paśmie Tarnicy, a przekracza 1300 m n.p.m.

Najprościej na Wielką Rawkę  dostać się można z Przełęczy Wyżniańskiej, jednak jest to tylko jedna z czterech możliwości wyjścia na szczyt. Wchodząc na  Wielką Rawkę najpierw mijamy bacówkę „Pod Małą Rawką”, a następnie wspinając się stromym podejściem dotrzemy do Małej  Rawki (1267 m n.p.m), jeszcze tylko ok. 20 minut, mijamy betonowy słup, pozostałość dawnego znaku geodezyjnego i docieramy do celu.


Wielka Rawka to  doskonały punkt widokowy, z którego można upajać się widokiem bieszczadzkich połonin. Będąc na  Wielkiej Rawce warto wybrać się na wiodący wzdłuż granicy polsko-ukraińskiej szlak na Krzemieniec. Na szczycie dochodzi do nich granica słowacko-ukraińska. Miejsce zbiegu trzech granic jest oznaczone granitowym obeliskiem i leży na wysokości 1208 m n.p.m. – najwyższy punkt Krzemieńca (1221 m n.p.m.) leży około 250 metrów na wschód i mija się go po drodze z Wielkiej Rawki.

Smerek (1222 m n.p.m.) niegdyś Wysoka lub Ściana obecnie jeden z najpopularniejszych bieszczadzkich szczytów. Nazwa Smerek wywodzi się z języka słowackiego i oznacza świerk, a swą nazwę zawdzięcza austriackim kartografom. Smerek jest częścią masywu Połoniny Wetlińskiej. Przełęcz rozdzielająca ten wierzchołek od reszty masywu zwana była Dołyną, obecnie nosi imię jednego z największych popularyzatorów turystyki i Karpat Wschodnich Mieczysława Orłowicza.

Charakterystyczny dla tego szczytu krzyż został wykonany na terenie parafii w Cisnej przez wiernych pod przywództwem ks. Kołodzieja. Postawiono go jesienią 1976 r., upamiętnia rocznicę 600-lecia Diecezji Przemyskiej.

Smerek słynie z pięknych grechotów skalnych, które szczególnie pięknie wyglądają jesienią.


JAK AKTYWNIE JESIENIĄ SPĘDZIĆ CZAS WŚRÓD POŁONIN? 
W SIODLE!

Poza tradycyjnymi pieszymi wędrówkami zachęcamy  wielbicieli  koni do zwiedzania Bieszczad w siodle. Na obszarze BdNP przygotowanych jest sześć szlaków turystyki konnej, co prawda są one przeznaczone głównie dla poruszania się na koniach będących własnością Parku, ale dyrektor Parku może udostępnić szlaki konne dla stadnin z otuliny parku.

Przykładowe trasy rajdów konnych:

  • Wołosate – Bereżki – Caryńskie – Nasiczne;
  • Wołosate – Ustrzyki Górne – Berehy Górne – Wetlina;
  • Wetlina– Przełęcz Orłowicza – Suche Rzeki

fot. Pixabay
fot. Poixabay

Zatem zapraszamy w magiczne jesienne Bieszczady 🙂

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.