Kapliczki i krzyże

W kapliczkach słów

Drzemią moje świątki

Dłubane

Cudzym dłutem…

Kwiatki świętego Franciszka

Rozkwitły po lasach

Smotrawy baldaszkiem

Złotogłowiem leliji

Na łąkach na wypasach

Dzwonki dzwonią

Na mszę z ptakami

Polowy ołtarz

Pajęczych nici rozpięty

Między jodeł kolumnami

Na modlitwę leśnych świętych

Na odkupienie win

Na odpust bez kary

Na pokutę

Kapliczkach

W leśnych śladach wiary.

 Edward Marszałek

Spotykamy je w lasach, przy polnych drogach, na rozwidleniach dróg. Krzyże, kapliczki…

Kapliczki w Bieszczadach nie są czymś niezwykłym. W Polsce jest wiele miejsc, gdzie możemy spotkać przydrożne ślady wiary. W tym regionie jednak na uwagę zasługuje różnorodność i bogactwo ich form. Spotkamy tutaj bogato zdobione kapliczki, ale też zwykłe i „proste” krzyże.

Wiele kapliczek spotykamy w lasach. Są jedynymi śladami po dawnych mieszkańcach, po pracujących tutaj ciężko drwalach, wozakach czy wypalaczach węgla. Spotkamy je na bezdrożach leśnych, czy przy samych szlakach turystycznych.  Tak naprawdę o wielu nie wiemy, kto jest ich twórcą, jednak patrząc na nie pozostaje wrażenie, że coś musiało spowodować jej ufundowanie. Jakieś przeżycie, podziękowanie czy pokuta.

Jak możemy wyczytać w pięknej książce Edwarda Marszałka „Leśne ślady wiary” – nazwa kapliczki pochodzi od łacińskiego słowa capella (płaszczyk), będącego zdrobnieniem od cappa – płaszcz.

Spotykamy kapliczki drewniane i murowane, a podzielono je według typu architektonicznego na: kapliczki domkowe, szafkowe, figury przydrożne i kapliczki wnękowe.

Kapliczka domkowa to etap pośredni między cerkwią czy kościołem. Przykładem takiej kapliczki jest kapliczka m.in. w Maniowie, Lesku, Synarewo.

Kapliczka szafkowa to skrzyneczki drewniane lub metalowe z figurką świętego, bądź obrazkiem – np. kapliczka w Skansenie w Sanoku, czy na serpentynach między przełęczą Wyżną, a Berehami.

Jeszcze inną formą sakralnych śladów wiary są figury przydrożne. Budowane na postumentach lub na słupach, na których stawiano krzyż bądź figurę.  Figury występują w kilku typach różniących się oprawą, ekspozycją i daszkiem. Centralnym elementem jest rzeźba, przedstawiająca świętego. Najczęściej spotykani święci to Matka Boża, Chrystus Frasobliwy i św. Jan Nepomucen.

Przykładem może być:  Bystre (gm. Czarna), Tyskowa, kraina lipecka.

Spotykamy jeszcze kapliczki wnękowe w kształcie niszy, wmurowane w ścianę, wykorzystujące naturalne groty skalne bądź dziuple drzew.

Przykładem może być kapliczka w Żernicy Wyżnej.

Gdzie je stawiano?

Gdy mieszkańcy uważali, że wokół wsi, czy też domu błąka się istota „nie z tego świata” – stawiano kapliczkę bądź krzyż. Budowano je również na granicach wsi i rozwidleniach dróg. Często fundowano je dziękczynnie za uratowanie życia lub przy cudownych źródełkach. Np. kapliczka „Szczęśliwych powrotów” na Polankach, czy przy źródełku w Rabem – Synarewo. Łączą się często z ich powstaniem opowieści i legendy. Z każdą kapliczką wiąże się na pewno ludzka radość bądź tragedia. Stawiano bądź wieszano je na drzewach, w różnych miejscach, za uratowanie od zarazy, wyleczenie z choroby, ale też jako pokutę za grzechy.

Ukryte często w wieńcu i cieniu drzew…

Otoczenie kapliczki koronami drzew ma swoją tradycję w kulturze wołoskiej, zapewniając cień i osłonę. Podobną tradycją było obsadzanie drzewami cerkwi. Niestety obecnie w wielu przypadkach tylko wieńce drzew wskazują miejsca, gdzie kiedyś stała cerkiew.

Krzyże pańszczyźniane

W 1848 roku zniesienie pańszczyzny było ogromnym wydarzeniem. Na jego pamiątkę wznoszono krzyże pańszczyźniane, pod którymi symbolicznie zakopywano księgi inwentarzowe pańszczyzny.

Ocalony i odnowiony obecnie krzyż pańszczyźniany możemy zobaczyć na Jaworcu.

Stan po rekonstrukcji.

Polecam zwrócić uwagę na wiele do siebie niepodobnych elementów sakralnych bieszczadzkiego krajobrazu, które wpisane w klimat Bieszczadów – są jego nieodłączną częścią.

Kapliczki są to niewątpliwe ślady wiary. Zawierają elementy kulturowe, historyczne oraz zawierają przede wszystkim ogromną religijność. Są elementem łączącym tych, co żyją z tymi, co odeszli.

Zachęcam do odkrywania kapliczek, poznawania i utrwalania pamięci o nich. Wiele znika, niszczeje, ginie w śladzie niepamięci pokonane przez przyrodę i czas (np. kapliczka na Caryńskiem).

Lidia Tul-Chmielewska

 

Źródło:

  • „Kapliczki i krzyże przydrożne w Bieszczadach” Peregrinus Cracoviensis Grażyna Holly
  • „Leśne ślady wiary” – Edward Marszałek
No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.