Kibakowa Kapliczka szczęśliwych powrotów

Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska
Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska

Na szczycie urwiska nad Solinką, gdzie dawniej szła droga, znajduje się malutka kapliczka, gdzie zawsze palą się świeczki.

Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska
Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska

Została nazwana „ Kapliczką Szczęśliwego Powrotu”

Pomimo, że usytuowana całkiem na odludziu, jest zadbana i zawsze pali się tam jakaś świeczka. Nie wiadomo od jakiego czasu utarł się zwyczaj, że podróżni zatrzymują się tutaj zapalić świeczkę. Jeśli jej nie mają przy sobie, zawsze znajdą tam jakąś,którą można zapalić.  Może to własnie w intencji szczęśliwych powrotów palone są tutaj świece. W każdym razie tradycja to piękna i godna kontynuowania.

Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska
Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska

Kapliczka stoi w miejscu niezwykłym, u szczytu (około 502 m) wysokiego brzegu Solinki, gdzie ściany tworzą urwisko, opadające blisko 30 m w dół, niemal pionowo.

Według opowieści najstarszych mieszkańców Terki, kapliczka została postawiona pod koniec XVIII wieku, przez ówczesnego dziedzica wsi Michała Krajewskiego, jako podziękowanie za ocalenie życia. Wracał on, bowiem z Cisnej bryczką, którą powoził pijany fornal Jakub, konie się wówczas spłoszyły nad urwiskiem i bryczka runęła w urwisko do rzeki. Pan nie poniósł żadnego uszczerbku na zdrowiu.

Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska
Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska

 

Natomiast inne podanie głosi, że po wybudowaniu kościoła w Wołkowyi, postanowiono przewieźć tam słynącą łaskami, cudowną ikonę Matki Bożej Łopieńskiej. Na przełęczy, gdzie obecnie stoi kapliczka, woły ciągnące wóz z cudownym obrazem madonny zatrzymały się i nie chciały ruszyć dalej. Uznano to za znak dany przez Boga, a procesja wróciła do Łopienki.

 

 

 

 

Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska
Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska

Miejsce postawienia kapliczki jest przepiękne, ale też zadziwiające. Zauważono, bowiem, że zatoczony z tego miejsca promień o długości 7 km, wyznacza okrąg, w którym znajduje się aż 14 wsi, w tym 8 niezamieszkanych-wysiedlonych: Jaworzec, Łopieńka, Łuh, Radziejowa, Studenne, Tworylne, Tyskowa i Zawój.

Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska
Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska

Kapliczka jest inspiracją dla artystów.

Wiesława Kwinto-Koczan, napisała wiersz, który znajduje się w kapliczce, ale również każdy może ze sobą wziąć na dalszą drogę karteczkę z wierszem, znajdującym się w kapliczce

 

Na wysokim piętrze

Jakby szykując się do lot

Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska
Kapliczka szczęśliwego powrotu fot/Lidia Tul-Chmielewska

Stromym daszkiem nakryta

Kapliczka Szczęśliwego Powrotu

 

Pod nią rzeczne wiry

Po kamieniach brzęczą

Wędrowcy świece palą

Z wiadomą intencją:

 

„Pozwól wrócić do domu

Z bieszczadzkich wykrotów

Matko Boża z Kapliczki

Szczęśliwych Powrotów”.

 

Opracowanie na podstawie przewodnika „ Na bieszczadzkich obwodnicach” cz. 3 – Stanisław Orłowski

 

Lidia Tul-Chmielewska

 

 

 

 

 

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.