Konno jesienią przez Bieszczady

Jeszcze całkiem niedawno, Bieszczady miały opinię miejsca nieprzystępnego i nieprzyjaznego dla życia człowieka.  Były dzikie i niedostępne.  Utrudnieniem była nawet sama podróż w Bieszczady, nie mówiąc już o możliwości poruszania się po nich. Z tamtych czasów, wiele osób wędrując z plecakami wspomina Bieszczady z ogromnym wzruszeniem, sentymentem.

Te wyludnione po wojnie treny, bardzo szybko opanowała przyroda. Miejsca po wysiedlonych wsiach, zarastały zielskiem i krzakami. Wtedy najlepszym środkiem transportu i lokomocji był koń. Konie stały się poniekąd symbolem w Bieszczadach, sama rasa koni huculskich – mocnych, zaprawionych w trudnych warunkach – mówi za siebie.

Obecnie koń jest w Bieszczadach niewątpliwą atrakcją turystyczną. Z odczuciem piękna patrzymy na luźno puszczone stada koni, na jeźdźców, którzy spokojnie jadą sobie poboczem dróg, bądź grzbietami połonin.

Bieszczady są świetnym terenem do uprawiania turystyki konnej i dlatego też przygotowano całe kompleksy tras konnych.

Ta forma turystyki jest bardzo przyjazna dla środowiska i mile spostrzegana. Latem, wozem konnym, zimą saniami można świetnie spędzić czas podziwiając piękno krajobrazu.

Ponadto jazda konna, po wytyczonych szlakach konnych, grzbietami połonin – nie ma porównywalnie większych wrażeń.

Stworzono trasy tematyczne rajdów konnych:

  1. Kraina konia huculskiego – Wołosate – Wołosate
  2. Śladami kolejki leśnej – Wołosate – Ustrzyki Górne – Muczne – Tarnawa Niżna
  3. Do źródeł Sanu – Tarnawa Niżna – Bukowiec – Beniowa – Tarnawa Niżna
  4. Śladami dawnych wsi – Suche Rzeki – Połonina Wetlińska – Wetlina
  5. Przez Przełęcze Bieszczadów Wyskokich – Wetlina – Przełęcz Wyżniańska – Ustrzyki Górne – Wołosate
  6. Trasy wokół Pasma Otrytu.

Tras jest wiele. Oznakowane kwadratem w kolorze białym z pomarańczowym kołem. Powstało wiele ośrodków jeździeckich, specjalizujących się w szkółkach dla dzieci i dla dorosłych, w rajdach konnych, czy przejażdżkach wozami traperskimi, a zima w kuligach.

Ogromne plusy jazdy konnej, to przede wszystkim, ekologiczne poruszanie się po trasach, a ponadto:

  1. Poprawa samopoczucia – wspólna wędrówka – integracja człowieka ze zwierzęciem.
  2. Zwiększenie poziomu endorfiny – hormonu szczęścia.
  3. Poprawa koordynacji ruchów i mięśni.
  4. Rozwój wrażliwości i empatii.
  5. Poczucie samodzielności, niezależności i odpowiedzialności.

Jazda konna to przede wszystkim przyjemność, jaką daje bliski kontakt z tak wyjątkowym zwierzęciem jakim jest koń. Konie są stworzone do współpracy z człowiekiem. W przeciwieństwie do wielu innych form aktywności fizycznej jazda konna to zaangażowanie wszystkich zmysłów i uwrażliwienie na otoczenie. Odbieramy je poprzez dotyk, zapach, ciepło, a nawet smak. Stajenne rytuały, czyli pielęgnacja i przygotowanie konia do treningu, czyszczenie boksów i sprzętu, a także, oczywiście, sama jazda, mają działanie odstresowujące. Dlatego jazdę konną można traktować bardziej, jako znakomitą formę relaksu niż sport wyczynowy.

Bieszczady konno, zwłaszcza jesienią, to atrakcja niemająca sobie równych. Powoli zaczynają odsłaniać się widoki, które latem ukryte są przez mur z zieleni. Ponadto szlaki i drogi nie są już tak zatłoczone, i często można wędrować konno długimi odcinkami, nie spotykając nikogo.

Niewątpliwie, jest to jedna z przygód, które zostawimy w pamięci na zawsze.

Lidia Tul-Chmielewska

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.