Kunszt budowania w drewnie

Karpaty to w gruncie rzeczy ziemia niezbyt zasobna w bogactwa – nie ma tu żyznych czarnoziemów, nie ma złóż złota czy srebra, a nawet kamień jest z reguły dość podłego sortu. Niezmierzone puszcze przez wieki dostarczały jednak zwierza, ziół i grzybów oraz bardzo dobrej jakości drewno. Trudno się więc dziwić, że właśnie drewno stało się podstawowym materiałem budowlanym regionu, a rozwijająca się tu przez wieki tradycja zaowocowała perłami godnymi miejsca na Liście światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego UNESCO (materialnego).

Niewiele ustępują im dziesiątki innych zabytków architektury drewnianej, tworzącej obecnie jeden z najpopularniejszych w Polsce szlaków turystycznych – znajdziemy tu kościoły łacińskie, cerkwie prawosławne i greckokatolickie, drewniane dwory szlacheckie i chłopskie chałupy, a nawet drewnianą zabudowę podkarpackich kurortów. Co jednak najważniejsze – tradycja budowy z drewna, która przez niemal sto lat spychana była na margines i powoli odchodziła w zapomnienie, od dwóch dekad zdaje się przeżywać prawdziwy renesans. Materiał jeszcze pół wieku temu pogardzany, staje się dziś synonimem wysublimowanego smaku (piękno zaklęte w drewnie), wysokiego poziomu świadomości kulturalnej (budulec najbardziej uzasadniony tradycją regionu) a i – … zamożności. Współcześnie drewno – ongiś materiał tani, wybierany z żalem przez tych, których nie stać było na kamień – staje się oznaką wysokiego statusu materialnego…

mojebieszczady.com
mojebieszczady.com

Nic więc dziwnego, że tradycje związane z budowaniem z drewna, owa dziedziczona z pokolenia na pokolenia wiedza, architektoniczne know-how, staje się na powrót cennym elementem niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Jest ono charakterystyczne dla większości karpackich regionów, ale w polskich Karpatach rewitalizacja tego dziedzictwa jest widoczna najsilniej. Coraz liczniej powstają drewniane karczmy, zajazdy czy prywatne domy. Im bardziej tradycyjnie zbudowane, tym większą darzone są estymą, tym większy budzą podziw.

mojebieszczady.com
mojebieszczady.com

Oczywiście, w Europie zachodniej także budowano i buduje się z drewna. Ale inaczej. Przede wszystkim samo drewno występuje tam rzadko, najczęściej spotykane jest w połączeniu z kamieniem lub cegłą, tworząc szkielet konstrukcyjny (tzw. konstrukcja szkieletowa), typowy choćby dla budownictwa holenderskiego czy niemieckiego (mur pruski).
Podstawową cechą, odróżniającą karpackie budownictwo drewniane od zachodnioeuropejskiego jest konstrukcja zrębowa, zwana także wieńcową. Polega ona na układaniu belek poziomo, jedna na drugiej i łączeniu ich specjalnymi nacięciami na narożach. Tworzą one precyzyjny system konstrukcyjny, zwany węgłem (węgłowaniem), zamkiem, kluczem czy wiązaniem. Najczęstsze węgłowania to: na nakładkę, na obłap, na zamek oraz na jaskółczy (rybi) ogon. Na podwalinę stosowano odporniejsze drewno (dąb lub modrzew), podobnie jak na inne elementy konstrukcyjne szczególnie narażone na działanie wilgoci – takie jak gzymsy, obramienia drzwi i okien czy tragarze.

Tomasz Ogrodowczyk

Konstrukcję kładziono na fundamencie, tradycyjnie wykonanym z polnego kamienia, połączonego wapienną zaprawą. Największe kamienie używane były pod węgłami budowli (stąd kamień węgłowy lub węgielny). W XIX w. pojawiają się podmurówki z cegły, a w XX w. także z betonu, co jednak trudno uznać za przejaw tradycji.
Najstarsze konstrukcje były tak precyzyjne, że do budowy nie używano w ogóle gwoździ (a zabytki zachowały się do dziś, pomimo upływu sześciu wieków), co stanowi współcześnie niedościgniony ideał dla architektów i budowniczych. Abu uszczelnić zrąb, pomiędzy poszczególne wieńce wkładano warkocze słomy lub wysuszony mech i przyciskano kolejnymi belkami zrębu. Owo „optykanie”, w połączeniu z używaniem grubych, sięgających nieraz 50-60 cm bali gwarantowało odpowiednią izolację cieplną budynku. Patent ten jest wykorzystywany i dziś w tradycyjnych realizacjach zrębowych, obywających się bez dodatkowej izolacji. Według aktualnie obowiązujących krajowych wymagań można jej nie stosować, jeśli grubość bali przekracza 29 cm.
Tak wznoszone obiekty stanowią dzisiaj silny magnes przyciągający turystów oraz przedmiot pożądania znacznej grupy miłośników domu drewnianego. Niestety, na dom czy karczmę z tak potężnych bali pozwolić sobie mogą tylko najzamożniejsi.

mojebieszczady.com
mojebieszczady.com

Współczesne budownictwo drewniane oferuje więc substytuty – obiekty, których elementy konstrukcyjne wykonane zostały z drewna prefabrykowanego oraz budownictwo o lekkiej konstrukcji szkieletowej, tzw. budownictwo kanadyjskie. Takie rozwiązanie jest jednak nie w smak miłośnikom tradycji, którzy – nie dysponując odpowiednio zasobnym portfelem – wolą przenosić i rekonstruować stare domy drewniane.
Specjalnością mistrzów ciesielskich z naszego regionu są jednak przede wszystkim domy i obiekty komercyjne, wznoszone z litych bali, doceniane przez klientów z całej Europy. Wiele konstrukcji stało się zresztą wizytówkami regionu, chętnie odwiedzanymi przez rzesze turystów, tym bardziej że pięknu architektonicznemu towarzyszy kunszt kulinarny oraz niepowtarzalna atmosfera.

Grzegorz Kubal

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

MojeBieszczady

O NAS

Nasz zespół to grupa miłośników i pasjonatów Bieszczadów, w większości żyjących tu na co dzień i patrzących na region z różnych perspektyw. Naszym celem w pierwszej kolejności jest promocja turystyczna Bieszczadów. Pragniemy jednak zarazem być dla ich mieszkańców bijącym sercem naszych gór, budzić w nich dumę z „małej Ojczyzny”, prezentować ludzi bieszczadzkiego sukcesu i inspirować dyskusje o przyszłości regionu.

Myślisz podobnie?

Dołącz do nas!