Na rowery w Bieszczady!

Jakiś czas temu na łamach naszego portalu została zaprezentowana propozycja nieforsowanej trasy rowerowej w okolicach Ustrzyk Dolnych. W związku z dużym zainteresowaniem taką formą spędzania wolnego czasu, postanowiliśmy w okresie wakacyjnym przedstawić Wam jeszcze kilka innych wariantów bieszczadzkich eskapad na dwóch kółkach. W większości wypadków będziemy się starali wybierać takie „cyklo-szlaki”, które maja formę pętli. Zdecydowana większość turystów przybywa w ten region własnym środkiem transportu, więc tym bardziej jest to istotne, aby można było dojechać do miejsca parkingowego, następnie pokonać trasę i wrócić własnym rowerem do miejsca wyjazdu.

Sama idea znakowania i rozwoju w regionie Bieszczadów, a także na terenach do nich przyległych, tras rowerowych liczy sobie już przeszło 10 lat. W ramach licznych inicjatyw, prowadzonych głównie przez Fundację Bieszczadzką oraz Bieszczadzkie Towarzystwo Cyklistów, zostało tu wyznakowanych niemal 1000 kilometrów takich szlaków. Odbyło się to w ramach projektu pn. „Zielony Rower – Bieszczady”. Stanowi on część znacznie szerszego przedsięwzięcia, o zasięgu międzynarodowym (polsko-słowacko-ukraińskim), znanego pod nazwą „Greenway Karpaty Wschodnie”. Jest to międzynarodowa sieć szlaków dziedzictwa przyrodniczo-kulturowego, która wywodzi się z Ameryki Północnej. Główną ideą tego przedsięwzięcia jest tworzenie wzdłuż naturalnych „zielonych korytarzy” (stąd nazwa angielska „green ways”) tras, które mają łączyć ciekawe inicjatywy lokalnych społeczności oraz zachowane bogactwo przyrodnicze i historyczne.

Od wielu wieków ludzie wykorzystywali do tego celu doliny rzek oraz obniżenia pasm górskich – przełęcze. Przez obszar polskich Bieszczadów przebiega główna nić międzynarodowego szlaku rowerowego R-61, który prowadzi z przejścia granicznego z Ukrainą w  Krościenku przez Lesko, Solinę i Cisnę do Przełęczy nad Roztokami Górnymi i dalej na Słowację. Łączna długość tej pętli wyznakowanej wokół Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie” wynosi 600 kilometrów. Z kolei z Krościenka przez północno-zachodnią część regionu, przez Góry Sanocko-Turczańskiej, Góry Słonne i pogranicze z Beskidem Niskim do granicy polsko-słowackiej w Radoszycach, wytyczona jest druga z międzynarodowych tras rowerowych o numerze R63. Jest to szlak dziedzictwa historycznego, który nosi nazwę „Śladami Szwejka”. Szlaki R61 i R63 oznakowane są w terenie tabliczkami w kolorze zielonym. Dodatkowo też wytyczono szlak łącznikowy, prowadzący do Przemyśla, oznakowania tabliczkami w kolorze czarnym.

Jak wygląda „praktyka” rowerowa wyznaczonymi szlakami?

Od głównej osi szlaku „Zielony Rower – Bieszczady” zostało poprowadzonych wiele krótszych, lokalnych tras w formie pętli. W terenie są one oznakowane przede wszystkim tabliczkami i drogowskazami w kolorze niebieskim, a rzadziej czarnym. Najczęściej prowadzą one wzdłuż leśnych szutrowych dróg (tzw. stokówek), które są zamknięte dla ruchu samochodowego, za wyjątkiem pojazdów leśnych. Oprócz tego istnieją także oznaczenia w kolorze czerwonym, które są zarezerwowane dla odcinków szczególnie trudnych technicznie, które często prowadzą przez leśne ścieżki i błotniste drogi. Te fragmenty całej sieci szlaków rowerowych noszą nazwę „Extreme Bieszczady” i łącznie mają długość około 200 km.

Miłośnicy militariów z okresu drugiej wojny światowej mogą skorzystać z pieszo-rowerowego szlaku  „Szlaku Nadsańskich Umocnień”, który rozpoczyna się przy zaporze w Solinie, a kończy pod Przemyślem. Wyznakowana trasa prowadzi wzdłuż fragmentu największego kompleksu poradzieckich umocnień z czasów II wojny światowej w Polsce, czyli tzw. „Linii Mołotowa” zbudowanej w latach 1940-41.

Ten pas militarnych umocnień przebiega od Karpat po Morze Bałtyckie. W dużej części składa on z sieci bunkrów, których liczne pozostałości można odnaleźć w dolinie Sanu. Pierwszy z zachowanych obiektów znajduje się w Bóbrce koło Soliny – przy wejściu do nieczynnego już kamieniołomu leżącego naprzeciw Jeziora Myczkowieckiego. Obiekty wojskowe „Linii Mołotowa” znajdują się w różnym stanie – niektóre pozostały w całości, inne zaś są częściowo lub mocno uszkodzone. Szlak oznakowano kolorem czarnym, a w terenie umieszczono tabliczki z czerwonymi piktogramami (schron i działo). Aby ułatwić odszukanie poszczególnych obiektów militarnych zamontowano także tabliczki dojściowe, na których znajdują się namiary GPS.

W najbliższych czasie postaramy się wyjść naprzeciw Waszym oczekiwaniom i będziemy prezentować i proponować subiektywnie wybrane odcinki rowerowych pętli, kierując się zasadą, że powinny być to trasy bezpieczne dla osób o przeciętnej kondycji fizycznej.

A już teraz zapraszamy na rowerową eksplorację  bieszczadzkiej pętli w okolicach Ustrzyk Dolnych i okolic 🙂

Grzegorz Sitko 

 

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.