Największe atrakcje wakacyjne w Bieszczadach

Dzień dobry!

Bilety kupione, plecaki spakowane? To Wasz pierwszy raz w Bieszczadach i nie wiecie czego się spodziewać, albo wracacie tu znowu, chcąc poznać to miejsce jeszcze lepiej? Mamy dla Was listę najciekawszych – naszym zdaniem – atrakcji 🙂

Przede wszystkim, przygotujcie się na różnorodność. Bieszczady to nie tylko połoniny, to grupa dwóch pasm górskich w łańcuchu Karpat, zlokalizowanych na terenie Polski, Ukrainy i Słowacji. A oprócz gór, mamy też doliny, rzeki i jezioro – jedyne i niepowtarzalne jezioro Solińskie z największą w Polsce zaporą rzeczną.

Te uwarunkowania geograficzne i przyrodnicze oraz naturalne piękno wciąż dzikich terenów sprawiają, że Bieszczady idealnie nadają się do uprawiania wszelakich aktywności. Spacerowania, uprawiania nordic walkingu, przemierzenia tutejszych dróg na rowerach i motorach, pływania w jeziorach i rzekach, latania na paralotni i szybowcu… Możliwości jest naprawdę wiele 🙂

GÓRY

Obowiązkowym punktem wycieczki w Bieszczady jest wejście na Tarnicę – najwyższy szczyt Bieszczad – i przynajmniej jedną Połoninę, choć polecamy obie 🙂 I najlepiej jeszcze Bukowe Berdo, Smerek, Rawki… Ale wszystko w swoim czasie.

DOLINY

Oprócz przemierzania szlaków przebiegających przez Bieszczady Wysokie i wchodzenia na najwyższe szczyty, warto czasem zejść w dolinę i zanurzyć stopy w Sanie, bądź pójść krok dalej i skorzystać z dłuuugiej linii brzegowej jeziora Solińskiego i Myczkowieckiego. Do wyboru mamy rowery wodne, kajaki, statki… są też miejsca, w których można po prostu położyć się na wodzie i zapomnieć o wszystkim. Ale zwracajcie uwagę na oznaczenia, środek jeziora jest naprawdę głęboki.

PRZYRODA

„To są te dzikie Bieszczady?” pytają często turyści, przyjeżdżając nad jezioro Solińskie lub na przepełnione połoniny. Odpowiadamy: tak, ale poza sezonem. Jednak niekoniecznie, wciąż bowiem są takie miejsca jak:

Oprócz wyjątkowej flory, Bieszczady posiadają również interesującą faunę. Wszak wszyscy wiedzą o tutejszych niedźwiedziach i wilkach. Nie można też zapomnieć o żubrach. I innych, nieco mniejszych i mniej groźnych zwierzętach.

fot. Mariusz Strusiewicz
fot. Mariusz Strusiewicz
fot. Mariusz Strusiewicz
fot. Mariusz Strusiewicz
fot. Mariusz Strusiewicz

Szczęśliwcy spotkają na szlaku sarny, jelenie, lisy czy zające, ale łatwiej będzie odwiedzić po prostu pokazową Zagrodę Żubrów czy Zwierzyniec w Lisznej.

Kultura, człowieku

Bieszczady to nie tylko przepiękne widokówki i zapierające dech w piersiach panoramy, ale również miejsce, gdzie przed wojną przenikały się światy Bojków, Łemków, Żydów, Polaków, Romów… Obok siebie stały: cerkiew, kościół i synagoga. Dowodem tych czasów są często ruiny i zarośnięte fundamenty, jednak nie tylko. Do czasów obecnych zachowało się wiele cerkwi, kościołów, natomiast pozostałe synagogi przekształcono i sprawują teraz inne funkcje.

Wnętrze synagogi w Lesku – obecnie galeria.

Szczególnie polecamy podróż Szlakiem Ikon. Prowadzi on śladami dawnych cerkwi, będących obecnie w użytkowaniu różnych wyznań. Miejscami pokrywa się z samochodowym „Szlakiem Architektury Drewnianej”. Główny rowerowy (oznaczony kolorem czerwonym) „Szlak Ikon” liczy na terenie Polski około 114 km długości i przebiega od przejścia granicznego ze Słowacją na Przełęczy Radoszyckiej do przejścia granicznego w Krościenku na granicy polsko–ukraińskiej.

Cerkiew w Równi
Cerkiew w Łopience
Cerkiew w Uluczu

Warto też wspomnieć, że cztery cerkwie w województwie Podkarpackim znajdują się na liście UNESCO – są to drewniane cerkwie w Chotyńcu, Radrużu, Smolniku n. Sanem i Turzańsku.

Cerkiew w Smolniku nad Sanem

Żywa kultura, czyli wydarzenia

Nie samymi zabytkami żyje człowiek. Najłatwiej uczy się przecież poprzez zabawę. Dlatego Bieszczady warto poznawać poprzez muzykę, taniec, śpiew… Warto być tutaj, gdy odbywają się największe imprezy takie jak: Bieszczadzkie Anioły, Rozsypaniec, Natchnieni Bieszczadem, Country w Bieszczadach, Karpacki Jarmark Turystyczny, „Bies Czad Blues”, Redyki, „Koszykalia” w Bandrowie, „Święto Chleba” w Ustrzykach Dolnych,  Targi końskie w Lutowiskach, festyny i święta poszczególnych miejscowości… Okazji do posłuchania bieszczadzkiej muzyki nie brakuje 🙂

Przy okazji tych festiwali można zaopatrzyć się w tutejsze rękodzieło i samemu coś zrobić na warsztatach. Zdecydowanie, bawcie się w Bieszczadach!

A potem dajcie nam znać, jak było 🙂 Chętnie przeczytamy Wasze relacje i poznamy Wasze historie.

Do zobaczenia w Bieszczadach!

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.