Nordic walking i nie tylko – zapraszamy w Bieszczady Wysokie

Bieszczady to kilka pasm ciągnących się gór, wśród których znajduje się pasmo połonin, skupiające w sobie Połoninę Wetlińską (1255m n.p.m), Połoninę Caryńską (1297m n.p.m), a także najwyższy szczyt Bieszczadów Zachodnich – Tarnicę wznoszącą się na wysokość 1346 m n.p.m.

Tarnica

Mamy dla Was propozycję dwóch ścieżek – dla turystów nie tylko z kijkami – po połoninach i jedną Parkiem Krajobrazowym Doliny Sanu.

trasa:

Berehy Górne – połonina Caryńska- Ustrzyki Górne

Jedną z piękniejszych połonin w Bieszczadach – jest Połonina Caryńska – jej długość to przeszło 4 km i składa z czterech wierzchołków, trzy znajdują się na trasie szlaków turystycznych, a najbardziej wysunięty w kierunku Berehów Górnych wierzchołek liczący 1245 m n.p.m znajduje się poza szlakiem.

Nazwa Połoniny Caryńskiej wzięła swą nazwę najprawdopodobniej od słowa “tara”, co z rumuńskiego oznacza pole, ziemię – oraz “car”– miejsce leżące powyżej uprawianej ziemi.

Połonina Caryńska, dla turysty pieszego dostępna jest praktycznie od każdej strony, przebiega tutaj całym jej grzbietem czerwony Szlak Beskidzki oraz zielony szlak od Przełęczy Wyżniańskiej. Proponujemy trasę dość łatwą – szlakiem czerwonym. Trasę zaczynamy wyruszając z nieistniejącej dziś wsi Berehy Górne (Brzegi Górne). To mała osada leśna nad potokiem Prowcza, położona pomiędzy pasmami Połoniny Wetlińskiej i Połoniny Caryńskiej.

Czas przejścia poszczególnych etapów:

  • Od Berehów Górnych – szczyt 1297m n.p.m, ok.1½ h,
  • wierzchołek 1297m – wierzchołek 1239m n.p.m, ok. ¾ h,
  • wierzchołek 1239m n.p.m – Ustrzyki Górne, ok. 1¼ h,

Razem: ok. 3½ h. W przeciwnym kierunku: ok. 3 do 3½ h.

Co jest ważne?

Przed wejściem należy wykupić bilet wstępu na teren BdPN. Punkt kasowy w Berehach znajduje się przy skrzyżowaniu Ustrzyki Górne – Wetlina – Nasiczne nieopodal wejścia na szlak. Tu również płatny parking BdPN.

Początek trasy od Berehów to dość strome podejście. Bardzo przydadzą się tutaj nasze kijki – rozłożą pracę mięśni i odciążą nam nogi. Wchodzimy na szlak bezpośrednio z szosy i schodkami wychodzimy na niewielką łączkę, gdzie po lewej stronie możemy zobaczyć stary cmentarz greckokatolicki wraz z podmurówką cerkwi na którym zachowało się tu kilka oryginalnych i ciekawych nagrobków. Niedawno (2010 r.) cmentarz był remontowany przez Stowarzyszenie “Magurycz” (renowacja nagrobków).

Dość spora część szlaku biegnie lasem, łagodnie, pokonamy kilka mostków i schodów ale następnie szlak zaczyna się piąć coraz mocniej pod górę. Docieramy do łączki, z której mamy widoki na Wielką i Małą Rawkę oraz bacówkę pod Małą Rawką i jej okolice. Przed nami kolejne metry dość intensywnego podejścia i dochodzimy do wiaty gdzie można spokojnie odpocząć.

Następnie mamy przed sobą kolejne metry lasem aż docieramy do odkrytej przestrzeni. Widoczne jest jedno z ramion Caryńskiej oraz Rawki i Dział. Teraz przed nami dość intensywny marsz w górę i po kilkunastu minutach osiągamy grzbiet, którym szlak biegnie na najwyższy wierzchołek Caryńskiej. Mamy tu już początek pięknych widoków, możemy nacieszyć oczy panoramami.

Maszerując dalej osiągamy wreszcie szczyt – ucztę duchową, piękno dla oczu i oczywiście naszych obiektywów. Doskonała panorama na całe Zachodnie Bieszczady oraz Góry Sanocko-Turczańskie. Widać stąd doskonale m.in. Połoninę Wetlińską, Dwernik-Kamień, dolinę Caryńskiego, Przysłup Caryński (schronisko), pasmo Otrytu, Połoninę Dźwiniacką, gniazdo Tarnicy, Rawki oraz góry po stronie ukraińskiej i słowackiej.

Po zachwyceniu – spokojnie możemy schodzić w kierunku Ustrzyk Górnych czerwonym szlakiem – w większości przemierzając trasę lasem. Warto zwrócić uwagę na przepiękny drzewostan, paprocie i bogata florę i faunę bieszczadzką.

Uważajmy, gdyż po deszczu niektóre odcinki mogą być bardzo śliskie, kijki w rękach znacznie nam ułatwią zadanie schodzenia. Wędrujemy w pobliżu Schroniska PTTK Kremenaros w Ustrzykach Górnych, które jest niewątpliwie obiektem kultowym i wręcz reliktowym. Uruchomione zostało w 1956 roku w dawnym budynku strażnicy Wojsk Ochrony Pogranicza. Warto tutaj się zatrzymać, odpocząć – to miejsce jakby żywcem przeniesione w lata wstecz.

Połonina Caryńska to doskonały punkt widokowy na niemal całe Bieszczady. Zimą mamy tu często do czynienia ze zjawiskiem inwersji temperatury, co wydłuża widzialność do przeszło 150 km.

O walorach widokowych oraz przyrodniczych Połoniny Caryńskiej najlepiej przekonać się samemu, do czego gorąco zachęcamy.

Drugą trasę, jaką możemy polecić, dla spacerów z kijkami i nie tylko to:

Mała i Wielka Rawka – Przełęcz Wyżniańska – Schronisko – Mała Rawka – Wielka Rawka – i powrót do Ustrzyk Górnych

Jednym z najczęściej uczęszczanym przez turystów szlaków jest podejście na masyw Rawek. Najprostsza droga na szczyty prowadzi z Przełęczy Wyżniańskiej ( 855) ok. 6 km od Ustrzyk Górnych w stronę Brzegów Górnych. Jest to piękna przełęcz widokowa na trasie obwodnicy bieszczadzkiej. Zlokalizowany jest tam punkt kasowy i płatny parking Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

Przełęcz Wyżniańska – Mała Rawka

Ruszając z parkingu za zielonym szlakiem pieszym, łagodnie podchodzimy pod górę, ok. 20 min piękna trasa widokową do Bacówki PTTK „Pod Małą Rawką” (910).

Mała Rawka

Stąd otwiera się przepiękny widok na Wetlińską, Caryńską, Bukowe Berdo, Krzemień, Halicz, Szeroki Wierch, Tarnicę, dolinę Wołosatego oraz lesisty masyw Małej Rawki i Działu. Dla osób słabszych kondycyjnie, starszych – to wspaniałe miejsce, gdzie można nie zadając sobie wiele trudu wspinaczki zachwycić się przepięknymi panoramami. Od Bacówki szlak zielony prowadzi nas dalej niemal cały czas przez las.  Po ok. 1, 5-godzinnym podejściu – miejscami stromym – bardzo przyda się tutaj obecność kijków – wchodzi się na Małą Rawkę (1272) skąd można podziwiać m. in. Połoninę Wetlińską i Caryńską.

Mała Rawka – Wielka Rawka

Z Małej Rawki na Wielka Rawkę (1307) prowadzi około półgodzinny szlak żółty. Trasa łagodna bez utrudnień, zachwycająca widokami.  Szczyt podobnie jak szczyt Małej Rawki pokryty jest połoniną. Można podziwiać z niego panoramę m.in. ukraińskich Bieszczadów Wschodnich, połoniny, pasmo graniczne (m.in. Krzemieniec).

Wielka Rawka – Ustrzyki Górne

Z Wielkiej Rawki możemy zejść do Ustrzyk Górnych niebieskim szlakiem. Niestety jest początkowo dość stromy, prowadzący niemal cały czas lasem. Należy uważać,zwłaszcza po deszczu, asekurować się kijkami. W Ustrzykach Górnych wychodzi się ok 2 km za budynkiem Straży Granicznej w stronę Wetliny – przy punkcie kasowym i parkingu BPN. Czas zejścia zależy od warunków panujących na szlaku –  można szacować go na około 2 godziny.

Czasy przejść:

  • Przełęcz Wyżniańska – Bacówka “Pod Małą Rawką” – 20 min.  – Mała Rawka – 1:20 h –  – Wielka Rawka  – 40 min.  – Ustrzyki Górne – 2 h
  • Ustrzyki Górne – Wielka Rawka – 3:30 h   – Mała Rawka – 40 min.  – Bacówka “Pod Małą Rawką” – 40 min  – Przełęcz Wyżniańska  – 10 min.

Kolejna trasa, jaką proponujemy to połączenie wycieczki samochodem, rowerem z trasą, którą możemy odcinkami przemaszerować z nordic walking.

trasa:

Stuposiany – Wilcza Góra – zagroda pokazowa Żubrów – Muczne – taras widokowy w dolinie potoku Roztoki – Tarnawa Niżna – Bukowiec – ścieżka przyrodnicza do źródeł Sanu

(całość to 23 km asfaltem + ok 6 godzin przejścia pieszo w obie strony)

Trasę tę w większości możemy pokonać samochodem ze względu na liczne odcinki asfaltem, z możliwością dojścia do punktów widokowych. Warto skorzystać z pomocy kijków, które przy podejściach są bardzo przydatne. A wycieczkę rozpoczynamy w Stuposianach. Za mostem na potoku Wołosatym znajduje się dawny cmentarz unicki z kilkoma zachowanymi nagrobkami.

Stąd serpentynami możemy maszerować aż pod punkt widokowy na parkingu pod Wilczą Górą, a następnie na jej grzbiet. Z punktu widokowego rozpościera się piękna panorama na okolicę. Na uwagę zasługuje wypał węgla drzewnego oraz panorama na Bukowe Berdo. Kierując się dalej do Mucznego, na łuku drogi możemy odwiedzić pokazową zagrodę żubrów, gdzie możemy zobaczyć pasące się w dolinie żubry.

Stąd doliną potoku Muczny dojedziemy do Mucznego gdzie możemy zrobić sobie przystanek i odpoczynek przed dalsza trasą. Muczne to osada leśna położona u zbiegu potoków Bystra i Muczny w parku Krajobrazowym Doliny Sanu. Jest tutaj obecnie dość spore zaplecze turystyczne. Stąd można rozpoczynać wędrówki w najbardziej odległe zakątki BdPN. Po odpoczynku, kierujemy się drogą w kierunku Tarnawy Niżnej – 5km – asfaltem gdzie dojedziemy do mostu dawnej kolejki na potoku Roztoki. Tutaj możemy spokojnie skierować się na nogach do tarasu widokowego Nadleśnictwa Stuposiany, gdzie rozciąga się piękna połonina Bukowego Berda, Krzemienia, Kopy Bukowskiej i Halicza.

Wracając maszerujemy wzdłuż potoku do Tarnawy Niżnej, która położona jest przy ujściu potoku Roztoka do Sanu. Dalszą drogę kontynuujemy samochodem lub rowerem drogą asfaltową do rezerwatu torfowiskowego „Tarnawa”, a następnie do parkingu w Bukowcu (tutaj zostawiamy samochody). Od parkingu idziemy oznaczoną ścieżką przyrodniczą do Beniowej i Sianek – najbardziej wysuniętych w Polsce i niezamieszkanych od 1946 roku miejscowości nad górnym Sanem. W lewo, na granicy lasu odchodzi droga do bezludnych Sokolików Górskich. Kończy się tutaj droga asfaltowa. Szutrowa droga doprowadzi nas do miejsca widokowego z kolejna panoramą na połoniny oraz na dolinę Bukowca – bezludnej wsi nad potokiem Halicz.

Po wykupieniu biletu na parkingu w Bukowcu już wyłącznie pieszo możemy wędrować niebieskim szlakiem dydaktycznym „Górnego Sanu”, który doprowadzi nas przez Beniową i Sianki aż do źródeł Sanu – w obie strony przejście zajmuje ok. 6 godzin.

Między Tarnawą Niżną a Bukowcem odsłonią się po prawej stronie malownicze połoniny: Bukowe Berdo (1312), Krzemień (1335), Halicz (1333), Rozsypaniec (1280) i Kińczyk Bukowski (1251). Dolina Górnego Sanu to bogata flora i fauna. Możemy tutaj spotkać jelenie, żubry wilki, wiele ptaków – np. orlik krzykliwy, puszczyk uralski a nawet orzeł przedni. Żerują tutaj również czarne bociany i czaple siwe.

Dochodzimy tutaj do ruin cerkwi w Beniowej, gdzie prowadzą nas żółte znaki ścieżki rowerowej i niebieskie – przyrodniczej. Przechodzimy tutaj obok kapliczki na Beniowej, następnie wchodzimy w las świerkowy. Potem przemieszczamy się malowniczą doliną górską nad sanem. Podziwiać tutaj możemy rozległe łąki oraz w dali połoniny. Po przejściu przepustów nad potokami Hradowiec i Handie – dochodzimy do ukrytej kapliczki Bartków z 1888 roku. Uwagę również tutaj przyciąga ogromna lipa o obwodzie 410 cm. W kępie drzew kryje się wiele śladów nieistniejącej wsi.

Od cerkwi w Beniowej przez 30 min. idziemy przez łąki i lasy do schronu BDPN nad potokiem Negrylów. Warto tutaj zwrócić uwagę na bogatą roślinność. Następnie od schronu pracowników leśnych przez 2, 5 km maszerujemy droga leśną do tablicy „wydzielony drzewostan nasienny świerka wschodniokarpackiego”. Stąd kierujemy się w prawo za znakami szlaku i przez 30 min, ścieżką i kładkami kierujemy się do ruin folwarku i starego cmentarza z grobowcami Klary i Franciszka hr Stroińskich w Siankach. Stąd jeszcze możemy skierować się w kierunku wzniesienia, gdzie miejsca widokowego możemy zobaczyć panoramę Sianek i panoramę na stronę ukraińską.

Po odpoczynku przy „grobie hrabiny”, mamy już niedaleko by dojść do źródeł Sanu – na granicy z Ukrainą. Tutaj między dwoma słupami granicznymi jest napis w języku ukraińskim, że stąd wypływa San. Jednak jego źródło znajduje się kilka metrów wyżej. Wracać do parkingu w Bukowcu możemy tą sama trasą lub od potoku Niedźwiedziego utwardzona drogą. Powrotny spacer to ok 3 godziny marszu.Trasę tę polecamy wytrawnym turystom, lubiącym długie piesze wędrówki. Miejsce niezwykle urokliwe i ciche z dala od tłumu wycieczek i hałasu. Jest to jedne z najbardziej odludnych miejsc w Bieszczadach.

By skorzystać z możliwości spaceru z kijkami, na tej trasie warto sprawnie i szybko odcinkami asfaltowymi – oszczędzając czas – skorzystać z samochodu. Jednak droga na odcinku od Tarnawy Niżnej do Bukowca, jest nieremontowana i bardzo zniszczona. Polecamy samochód o wysokim prześwicie lub terenowy.

 Źródło: Urlop w Bieszczadach – Stanisław Orłowski

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.