Szlak pieszy: Żubracze – Hyrlata – Żubracze

Wycieczka tą trasą, będzie dosyć długa i wymagająca. Przeznaczona jest dla bardziej doświadczonych turystów gdyż mogą wystąpić trudności z orientacją w terenie.

Wycieczka tą częściowo nieoznakowaną trasą, będzie dosyć długa i wymagająca. Przeznaczona jest dla bardziej doświadczonych turystów gdyż mogą wystąpić trudności z orientacją w terenie. Po drodze napotkamy wiele miejsc widokowych, a latem rozległe łany borówek. Wyprawę rozpoczynamy w centrum Żubraczego idąc szosą w stronę Komańczy. Po kilkuset metrach przechodzimy most na Solince, niedaleko za nim rozpoczyna się słabo oznakowany zielono-czerwony szlak wiodący na Hyrlatą. Teraz musimy przejść w bród Solinkę, aby odnaleźć po drugiej stronie drogę, prowadzącą na południe. Znaki są tu bardzo rzadkie, dlatego należy uważać aby nie zgubić trasy. Nieco dalej dochodzimy do rozwidlenia, na którym skręcamy w prawo. Przekraczamy potok i rozpoczynamy trudne podejście na Berdo.

Początkowo droga wiedzie przez bukowy las, nieco wyżej mijamy zarastające polany, aż w końcu docieramy na szczyt Berda (1041 m n.p.m.). Na tę kulminację możemy dotrzeć także inną drogą. Kiedy przejście rzeki w bród nie jest możliwe, należy udać się nieco dalej szosą na zachód. Przekraczamy tory kolejki wąskotorowej i po około 400 m skręcamy z asfaltowej szosy w lewo, w wyraźną drogę wiodącą do Solinki. Schodzimy lekko w dół, przekraczamy tory, i nieco dalej most na Solince, a następnie wchodzimy na stoki Berda. Droga jest tu dosyć stroma. Po pewnym czasie lekko schodzimy aby ominąć jeden z dopływów Solinki, po czym ponownie wędrujemy w górę. W najwyższym miejscu spotykamy odchodzącą w lewo leśną drogę, skręcamy w nią i po stromym podejściu osiągamy grzbiet Berda. Droga po pewnym czasie gubi się , my jednak podążamy dalej wyraźnym grzbietem pod górę, aż w końcu natrafimy na czerwono-zielone znaki pod szczytem.

Dalej już wyraźnym szlakiem podążamy, przez piękne buczyny, grzbietem aż do kulminacji całego masywu – szczytu Hyrlatej (1103 m n.p.m.). Z polan znajdujących się pod szczytem rozciągają się wspaniałe widoki.  W kierunku północnym możemy zobaczyć wierzchołek Wołosania, na prawo od niego znajdziemy wyniosły Łopiennik ze stożkiem Boroła i niższą Łopieninką. Dalej, na prawo widać kolejne pasma połonin – Smerek znajdujący się najbliżej, dalej Połoninę Wetlińska i Caryńską. Na zachodzie pięknie prezentuje się Matragona, i dalej wierzchołek Rydoszowej i Wysokiego Grania. Przy bardzo dobrej pogodzie, ze szczytu Hyrlatej można dostrzec oddalone o około 150 km Tatry.

Będąc tu należy pamiętać, że wzniesienie to jest jednym z bieszczadzkich mateczników niedźwiedzi. Schodząc ze szczytu kierujemy się na południe, tu na niższym wierzchołku możemy zobaczyć niewielkie wychodnie piaskowcowe. Schodzimy na wyraźne siodło, a następnie lekko podchodzimy na szczyt Rosochy (1084 m n.p.m.). Pod nim znajduje się malownicza polana, którą mijamy idąc w kierunki południowego wschodu, a następnie ścieżką wchodzimy w las. Rozpoczynamy bardzo strome i niebezpieczne zejście w dół. Na stosunkowo krótkim odcinku, teren obniża się o ponad 400 m. Dalej ścieżka zmienia się w leśną drogę, którą dochodzimy do dna doliny, gdzie przekraczamy Roztoczkę i wkrótce znajdujemy się w centrum Roztok Górnych, miejscowości składającej się z zaledwie kilku domów. Stąd idziemy dalej bez znaków, drogą na zachód, na stoki Kiczerki (910 m n.p.m.).

Przed wejściem do lasu warto spojrzeć w tył na masywy Jasła i Okrąglika oraz położone w kotlince Roztoki Górne. Wędrujemy lekko pod górę aż do przełęczy, a następnie zaczynamy schodzić w dół. Wychodzimy na rozległe polany skąd możemy podziwiać wspaniały widok na dolinę Solinki. Po drodze mijamy teren nieistniejącej wsi, która przed wojną miała ponad 500 mieszkańców. Przy drodze znajduje się dawny cmentarz i cerkwisko. Przed nami malownicza Matragona, wkrótce dochodzimy do mostka na Solince i powracamy na prawy brzeg rzeki. Mijamy kilka domów osady leśnej i wkrótce dochodzimy do skrzyżowania. Nasza droga wykręca teraz coraz bardziej ku północy. Kierujemy się w stronę widocznego przed nami przełomu Solinki pomiędzy Matragoną a masywem Hyrlatej. Droga zaczyna się tutaj wznosić wąską doliną trawersując stoki powyżej przełomu. Po chwili jednak zaczynamy schodzić w dół i docieramy do szosy z Komańczy do Cisnej. Skręcamy tu w prawo i po przejściu  ok. 1 km jesteśmy ponownie w centrum Żubraczego, gdzie kończymy wycieczkę.

 

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.