Starocie – skarby z przeszłości?!

Początek wieku XXI jest silnie kojarzony z technologią, postępem, nowoczesnością, wnętrzami prostymi, pełnymi szkła i metalu, ewentualnie kamienia i drewna, o prostych, minimalistycznych formach. Przedmioty są pojedyncze, ich formę charakteryzuje prostota linii, a często również zagadkowość ich przeznaczenia. Czasem przedmiotów nie ma wcale, wnętrza wyglądają jak opuszczone.  Na tle ściany stoi nawoskowany zamioculcas w metalowej donicy.

Starocie
fot. Pixabay

Część osób odnajduje się doskonale w takich przestrzeniach, jednak zdecydowanie nie wszyscy. Z jakichś powodów tęsknimy za tym, co niegdyś towarzyszyło ludziom w ich życiu codziennym. Tak więc zanurzamy się w świecie, który przeminął i próbujemy odnaleźć w nim przedmioty, które mają dla nas jakieś znaczenie. Innym aspektem takich poszukiwań może być moda. Antyki, starocie, zbieractwo –  znów stały się modne. „Wypada” mieć coś starego, najlepiej dziwacznego, w swoim domu, biurze, atelier.

Piękne przedmioty, szkło, meble, lampy, obrusy, garderobę, narzuty, obrazy itp. można kupić za niezbyt wygórowane kwoty, a ich niezaprzeczalny urok, piękno i jakość wykonania powodują, że są bezkonkurencyjne w stosunku do większości współcześnie wykonanych przedmiotów. Poza tym są niepowtarzalne, unikatowe, potrafią odmienić każde wnętrze, podkreślić jego charakter, zaciekawić.

mojebieszczady.com
fot. Pixabay

Skłaniają do refleksji nad tym co było, a często są również początkiem poszukiwań dawnych zwyczajów, zgłębiania historii, wnikania w materię przeszłości, która przecież była naszym początkiem, stanowi o nas, o naszym tu i teraz.

Każdy przedmiot ma swoją historię, najczęściej ściśle związaną z konkretnymi osobami i konkretnym miejscem. Jest jak przynęta dla osób o rozbudzonej ciekawości, może poprowadzić na piękne, nieznane dotąd szlaki.  

Początkiem takiej przygody może stać się przedmiot odziedziczony po przodkach, kilim, filiżanka, lampa, jakiś mebel lub element garderoby. Może w pierwszej chwili zostanie odłożony na półkę, jako zbędny i nieciekawy. Po jakimś czasie, kiedy znów trafi nam do ręki, może wywołać strumień wspomnień, przywołać przeszłość, za którą nagle zatęsknimy. W tym momencie obudzi się w nas potrzeba, aby szukać innych przedmiotów, aby zgłębiać ich historie, dowiadywać się do kogo należały, dlaczego są takie a nie inne, kto je zrobił.

mojebieszczady.com
fot. Pixabay

Maleńki przedmiot może stać się bramą do innych wymiarów. Być może zobaczymy jakiś drobiazg na targu staroci, weźmiemy go do ręki i poczujemy, że musi być nasz, i to będzie początek przygody. A czasami zwyczajnie i po prostu, coś nam się spodoba i przyjemność obcowania z tym przedmiotem, podziwiania jego piękna, będzie dla nas wystarczająca. Wspaniałe, szlachetne linie i barwy, wygładzone ludzką ręką słoje starych drewnianych przedmiotów, ich niepowtarzalny zapach, będzie dla nas tak wielką przyjemnością i inspiracją, że zapragniemy szukać kolejnych.

Różne mogą być przyczyny, dla których będziemy nasze otoczenie wzbogacać przedmiotami z przeszłości. Jedno jest pewne – zawsze warto, są piękne, cenne, jeśli nie materialnie to w swoją historię, ubarwiają nasze domy i nasze dusze i zasługują na ocalenie.

Anna Leginowicz

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.