Szlak pieszy: Jabłonki – Łopiennik – Jabłonki

Trasa ta prowadzi na jeden z najładniejszych bieszczadzkich szczytów; rzadko uczęszczana, wymaga dobrej kondycji fizycznej.

Proponowana trasa nie jest zbyt długa, choć jest rzadko uczęszczana. Od turystów nią podążających wymaga bowiem dobrej kondycji ze względu na duże różnice poziomów oraz strome zejścia i podejścia. Wycieczkę rozpoczynamy w Jabłonkach, a dokładnie na parkingu pod pomnikiem gen. Świerczewskiego. Wyruszamy stąd szosą kierując się na południe. Po około półkilometrowym marszu dochodzimy do odchodzącej w lewo drogi leśnej, w którą skręcamy za znakami czarnymi. Mijamy zabudowania dawnego PGR-u i drogą biegnącą w górę potoku Żukra wędrujemy około 1,5 km, następnie szlak czarny skręca w prawo, w błotnistą drogę. Zaczynamy teraz lekko podchodzić stokiem Kiczery, po chwili osiągamy szerokie siodło na grzbiecie. Teraz cały czas jednostajnie podchodzimy grzbietem wśród mieszanego lasu mijając zarastające polanki. Wkrótce docieramy do bardziej stromego spiętrzenia grzbietu.

Teraz lekko trawersując stoki Łopieninki dochodzimy do skrzyżowania, na którym skręcamy w lewo i po chwili mijamy jej szczyt (953 m n.p.m.). Opuszczamy wierzchołek schodząc na niewielkie siodełko, a następnie zaczynamy stromo podchodzić. Po chwili osiągamy małą przełęcz, z której podchodzimy na szczyt Łopiennika mijając płaską polankę, za którą widać porośniętą lasem niewysoką grzędę z wychodniami piaskowca. Jesteśmy na szczycie (1069 m n.p.m.). Z polany na wierzchołku rozciąga się ograniczony ale piękny widok. Na południu widać pasmo graniczne z dominującym masywem Jasła. Na lewo widać Smerek i Połoninę Wetlińską, zaś w dali widoczna jest także przysadzista Rawka. Na szczycie znajduje się węzeł szlaków. Wybieramy tutaj szlak niebieski wiodący na północ, w stronę Durnej.

Wędrujemy na przemian zarastającymi polankami i lasem bukowo-jodłowym. Grzbiet poprzecinany jest grzędami z niewielkimi wychodniami skalnymi. Dalej schodzimy nieco niżej i maszerując wyrównanym szczytem z niewielkimi podejściami i zejściami dochodzimy do szczytu Durnej (979 m n.p.m.). Górę nazwano tak dlatego, że łatwo tu zabłądzić. Z polanek przed i za szczytem odsłaniają się widoki ku północy na taflę Jeziora Solińskiego i na zachód ku Wysokiemu Działowi. Ze szczytu schodzimy stromo na szerokie siodło, z którego następnie podchodzimy na jeden z dwóch wierzchołków Berda (890 m n.p.m.).

Znajduje się tutaj rozwidlenie szlaków, na którym kierujemy się  na wprost, na północ, za znakami zielonymi. Zaczyna się strome zejście do szerokiej przełęczy. Stąd zaczynamy krótkie podejście na szczyt Woronikówki (836 m n.p.m.). Na jej północnych stokach znajduje się rezerwat o tej samej nazwie, który chroni około 100 cisów. Ze szczytu Woronikówki, która w czasach PRL-u nosiła nazwę Walter na cześć gen. Świerczewskiego, który używał takiego pseudonimu partyjnego, schodzimy stromo do szerokiej leśnej drogi, w którą skręcamy w prawo i po przejściu kilkuset metrów docieramy do parkingu w Jabłonkach i węzła szlaków, gdzie rozpoczynaliśmy naszą wyprawę.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.