Szlak pieszy: Polanki – Łopienka – Korbania

Jest to jedna z najpiękniejszych widokowo wycieczek jaką można polecić w Bieszczadach. Jej trasa wiedzie na szczyt Korbania, mijając po drodze wyjątkową cerkiew w Łopience. Prowadzi tędy oznakowana w kolorze zielonym ścieżka przyrodnicza. Czas przejścia na szczyt Korbania wynosi ok. 4 godz. (8,5 km) w jedną stronę.

Wędrówkę rozpoczynamy na parkingu leśnym w dolinie Solinki, w połowie drogi pomiędzy Polankami a Bukiem, około 100 metrów na północ od mostu na Solince. Skręcamy w boczną drogę w kierunku wschodnim i wędrujemy głęboką doliną, która wkrótce zaczyna się rozszerzać wyprowadzając nas na pierwsze łąki. Po przeszło godzinnym marszu docieramy do murowanej cerkwi, położonej w centrum dawnej Łopienki.

Data wzniesienia świątyni nie jest pewna. Powstała ona jednak z pewnością na miejscu starszej, drewnianej, niektóre źródła mówią, że już w I poł. XVIII w. Według miejscowej tradycji w XVIII w. zbudowano tu jedynie murowaną kapliczkę, aby umieścić w niej ikonę Matki Bożej, która w cudowny sposób pojawiła się w stojącej obok lipie. Cerkiew powstała później, w I poł. XIX w., a kapliczka stałą się jej częścią.  W XIX w. Łopienka była najważniejszym miejscem kultu maryjnego w Bieszczadach. 13 lipca odbywał się odpust, na który przybywało czasami nawet kilkanaście tysięcy pielgrzymów. Byli to nie tylko Rusini, ale także Polacy przybywający tu spod Rzeszowa i Krakowa, Węgrzy, a nawet  Żydzi przybywający w celach handlowych. Po II wojnie światowej wieś została wysiedlona, a cerkiew niszczała aż do lat 80.

Cudowna ikona została jednak ocalona, przeniesiono ją do Polańczyka. Rozpoczęto remont świątyni siłami społecznymi. Wykonano nowy dach, strop a przy cerkwi odbudowano XIX-wieczną kaplicę grobową, którą pokryto gontem. Wewnątrz świątyni znajduje się prowizoryczny ołtarz oraz kopia cudownej ikony. Dziś cerkiew wygląda wspaniale. W jej otoczeniu zachowała się mająca około 300 lat lipa, na której według podań objawiła się cudowna ikona.

Kontynuując naszą wędrówkę, obok cerkwi skręcamy w prawo, w wyraźną ścieżkę wiodącą przez zarastające polany na przełęcz Hyrcza. Pokonując strome podejście osiągamy grzbiet.

Teraz idąc na zmianę polankami i młodnikami sosnowo-brzozowymi docieramy do łąk nad szerokim siodłem Hyrczy (697 m n.p.m.). Przełęcz ta była kiedyś tradycyjnym miejscem odpoczynku pielgrzymów, przybywających od strony Baligrodu. Obecnie stoi tu domek myśliwski i kapliczką, którą odremontowano przy okazji prac prowadzonych w Łopience. Na północy widzimy ponadto szeroką dolinę, w której znajdowały się kiedyś wsie Tyskowa i Radziejowa, dziś zupełnie bezludne. Przekraczając siodło przełęczy podążamy w stronę widocznego szczytu Korbania.

Początkowo podchodzimy stromymi polanami, wśród jałowców, dalej przez las bukowy, a na koniec przez wysokie chaszcze, aż na Wierzchołek (894 m n.p.m.). Na szczycie znajduje się drewniana trzypoziomowa wieża widokowa, z której roztacza się rozległa panorama od Gór Słonnych po najwyższe szczyty Bieszczadów, a także na Jezioro Solińskie. Powrót tą samą trasą do parkingu w Polankach.

 

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.