Szlak pieszy: Sękowiec – Dwernik – Kamień – Widełki

Trasa ta przeznaczona jest  dla doświadczonych turystów. Jest długa i wymaga dobrej kondycji, prowadzi przez lasy, szlakiem co prawda oznakowanym, ale miejscami bardzo rzadko uczęszczanym. 

Szlak pieszy: Sękowiec – Dwernik-Kamień – Widełki

Trasa ta przeznaczona jest raczej dla doświadczonych turystów. Jest długa i wymaga dobrej kondycji, prowadzi bowiem przez dzikie ostępy leśne, szlakiem co prawda oznakowanym, ale miejscami bardzo rzadko uczęszczanym. Można ją skrócić lub podzielić na dwie części rozpoczynając lub kończąc wędrówkę w Nasicznem. Szlak rozpoczyna się w Sękowcu, do miejscowości tej można dojechać kilkoma autobusami z Ustrzyk Dolnych, ale generalnie jest tu bardzo mało połączeń. Widełki, w których planowany jest koniec trasy, posiadają natomiast zdecydowanie lepszą dostępność komunikacyjną przez cały rok, a w sezonie wakacyjnym autobusy kursują tu praktycznie co godzinę. Wędrówkę rozpoczynamy koło przystanku w Sękowcu, który znajduje się przy skrzyżowaniu, podążamy stamtąd za główną drogą w kierunku Zatwarnicy, bez znaków. Mijamy most na Sanie, na którym warto zwrócić uwagę na piękne, poprzecinane licznymi progami skalnymi koryto rzeki. Tuż za mostem skręcamy w lewo, w leśną drogę szutrową i za znakami ścieżki historyczno-przyrodniczej (biały kwadrat z czerwonym paskiem biegnącym po przekątnej) zaczynamy wchodzić pod górę.

Początkowo otacza nas olchowy młodnik porastający dawne tereny uprawne, dalej wchodzimy w starszy i dorodniejszy las będący już buczyną karpacką. Po kilku kilometrach marszu, skręcamy ostro w lewo za wiodąca nas drogą, która omija obszar źródłowy niewielkiego potoku, po czym zatacza kolejny łuk, tym razem w prawo, wprowadzając nas na niewielkie wzniesienie. Tu dochodzimy do błotnistej drogi wózkowej w którą skręcamy w prawo. Teraz czeka nas dosyć trudne podejście, którego ostatni etap jest co prawda nieco mniej stromy, ale za to musimy poruszać się po wąskiej ścieżce pośród gęstego poszycia lasu. Pokonując niewielką kulminację Magury (887 m n.p.m.) idziemy dalej, płaskim grzbietem przez las bukowy i zarastające polany. Dochodzimy do kolejnego wzniesienia stoku skąd zaczyna się bardzo strome podejście na jeden z trzech wierzchołków Dwernika-Kamienia (1004 m n.p.m.).  Szczyt, który tworzą trzy biegnące równolegle do siebie, niewielkie grzbiety, z licznymi wychodnimi skalnymi, uznawany jest za jeden z najpiękniejszych i najbardziej urokliwych zakątków w Bieszczadach.

Uważni obserwatorzy mogą tu odnaleźć ślady okopów z czasów I wojny światowej. Zanim zejdziemy ze szczytu, warto spojrzeć na wspaniały widok jaki rozciąga się stąd w kierunku południowym i południowo-wschodnim, na pasma połonin oraz sąsiedni Jawornik i Magurę Stuposiańską. Zejście ze szczytu daje nam dwie możliwości. Możemy udać się za znakami ścieżki przyrodniczej, wyraźnym szlakiem, biegnącym grzbietem i dotrzeć do drogi stokowej, którą wchodziliśmy z Sękowca. Skręcając w nią w lewo po koło 1,5 km marszu możemy dotrzeć do Nasicznego. Drugi, ładniejszy wariant jest nieco trudniejszy. Schodząc stromą ścieżką nieco poniżej szczytu natrafiamy na urokliwą polane, położoną w niewielkim siodełku, która jest idealnym miejscem do odpoczynku. Mijając ją rozpoczynamy bardzo strome zejście do Przełęczy Prislip (825 m n.p.m.).

Tu skręcamy w lewo i wędrując szeroką drogą łagodnie schodzimy przez piękną buczynę. Wychodząc z lasu i docieramy do szerokiej stokówki, którą po około 5 min. dochodzimy do centrum Nasicznego. Skręcamy tu w prawo i podążamy na południe asfaltową szosą, aż do terenu stanicy harcerskiej. Za nią kierujemy się w lewo i rozpoczynamy strome podejście wąską drogą na szerokie siodło Przełęczy Nasiczańskiej. Rozciąga się stąd widok na masyw Jawornika i Dwernika-Kamienia na zachodzie, w przeciwnym kierunku widzimy natomiast dolinę Caryńskiego i masyw Połoniny Caryńskiej, na północy – Magurę Stuposiańską.  Na stokach zalesionego kopca, który mamy teraz po lewej stronie, można odnaleźć ciekawe jaskinie szczelinowe. Zejście z przełęczy wiedzie przez łąki, a następnie drogą szutrową doliną Caryńskiego, przez tereny należące do istniejącej tu kiedyś wsi, po której dziś zachowały się tylko nikłe ślady.

Podążamy drogą na południowy wschód, za mostkiem na potoku, po prawej stronie znajdują się pozostałości dawnego cmentarza i cerkwisko. Dalej idziemy zarastającą doliną, gdzie jeszcze można zauważyć dawny układ pól uprawnych. Rozpoczynamy podejście na szeroką przełęcz Przysłup Caryński (785 m n.p.m.).  Znajduje się tu węzeł szlaków: zielony na południe na Połoninę Caryńską (ok. 1 godz. 30 min), żółty na wschód do Bereżek (ok. 45 min), w odległości około 200 metrów w kierunku wschodnim znajduje się studenckie schronisko „Koliba”. Nasza trasa wiedzie za znakami zielonymi na północ. Pokonując bardzo strome podejście bukowym lasem, wchodzimy na polanę znajdującą się na niższym, południowym wierzchołku Magury Stuposiańskiej (983 m n.p.m.). Spoglądając z tego miejsca w kierunku południowo-wschodnim możemy zobaczyć Tarnicę. W tym miejscu spotykamy szlak niebieski, którym podążając na wschód zejdziemy do asfaltowej szosy w dolinie Wołosatego. Znajduje się tutaj przystanek autobusowy w Widełkach, skąd kursują autobusy do Ustrzyk Górnych i Ustrzyk Dolnych.

2 komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published.