Tajemnice bieszczadzkich roślin – wierzba

Nie zastanawiamy się, mijając po drodze drzewa czy kwiaty – nad ich nazwami, zastosowaniem. Ale czasem warto ciut, choć mieć pojęcia, czym są i były te zielone istnienia.

Przedstawiam Wam Wierzbę Iwa (Salix caprea).

Wędrując polami, drogami, zaroślami spotykamy ją bardzo często.

Zastosowanie wierzby w kuchni

W Polsce wierzby traktuje się jako niejadalne, choć na Dalekim Wschodzie jadano kiszone liście wierzb. U Prasłowian bazie bywały połykane, zwłaszcza przez młodzieńców – miały prawdopodobnie magiczny związek z płodnością.

Wierzba w aptece

Wśród składników kory wierzbowej jest salicyna. Naturalna aspiryna (silne działanie przeciwzapalne i przeciwgorączkowe). Stosuje się również napar z kwiatów (bazie) – zalewając łyżkę bazi szklanką wrzątku i podając z miodem na przeziębienia – działa napotnie, przeciwgorączkowo, wykrztuśnie i przeciwzapalnie.

Inne zastosowanie wierzby

Najpowszechniej wierzby wykorzystuje się w tzw. “koszykarstwie”.


Wierzba w kulturze

Nazwa Salix pochodzi z łacińskiego (salire) i oznacza skakać. Stąd w kulturze starożytnych Żydów wierzba była symbolem szybkiego namnażania się narodu, a jej gałązki zanoszono na ołtarz z błaganiem o płodność i życie.

Odmiana wierzby płaczącej – kojarzy się nam z szopenowska melancholią i smutną tęsknotą.

Na ziemiach słowiańskich była uznawana za siedlisko rusałek (a potem diabła).

W dawnej Polsce na ziemiach wschodnich był zwyczaj uderzania się wierzbową palmą po powrocie z cerkwi, przekazując w ten sposób jej życiodajną siłę.

Poświęconą palmę przez cały rok przechowywano z szacunkiem za ikoną. Zabezpieczano się w ten sposób przed pożarem, gradem i chorobami.

Wierzby to również ulubiony temat poetów. Np. Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu-„ I zielone przy drogach wierzby i topole, co pierwej, jako płaczki przy grobowym dole…”

W poezji motyw wierzby został utrwalony w kategorii smutku i nostalgii.

Wędrując – wypatrujmy wierzb. To nieodłączny motyw naszego polskiego krajobrazu.

Opracowanie na podstawie książki Adama Szarego – Tajemnice bieszczadzkich roślin” – Lidia Tul-Chmielewska

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.