Turkucie i strumieniówki

Wędrując w czerwcowy ciepły wieczór skrajem pasma Otrytu usłyszałem dobiegający z odległości prawie stu metrów rytmiczny i monotonny turkoczący dźwięk. Przystanąłem i zlustrowałem lornetką najbliższe krzewy, ale nic żywego nie udało mi się tam wypatrzeć. Podszedłem bliżej i teraz wyraźniej słyszę ten dźwięk, nie wydaje go jednak żaden ptak – jak pierwotnie mi się wydawało. Źródło dźwięku znajduje się we wnętrzu ziemi! Pochyliłem się i wpatruję się długo w miejsce, z którego wydobywa się ta jednostajna „muza”. Niestety nadal nie mogę ujrzeć stworzenia, które tak głośno terkocze. Ależ to turkuć, a dokładnie turkuć podjadek – doznałem w końcu oświecenia.

Turkuć podjadek jest jednym z największych polskich owadów, należących do grupy „prostoskrzydłych”, do której to zaliczane są także świerszcze i pasikoniki. Turkucie zostały przez naturę doskonale przystosowane do życia w ziemi, gdzie spędzają większość swojego życia. Przednie łopatowate odnóża z kolcami służą do kopania podziemnych korytarzy i odsuwania nadmiaru gleby. Niestety spore rozmiary ciała (do 6 cm długości) powodują, że owady te muszą poruszać się jedynie do przodu lub do tyłu, gdyż nie są w stanie obrócić się w wydrążonych przez siebie korytarzach.  Sięgające poza odwłok ciała skrzydła wykorzystywane są rzadko – głównie w okresie godowym, który odbywa się w maju i czerwcu. Turkucie są zwierzętami wszystkożernymi, ale też w nawiązaniu do drugiego członu swojej nazwy „podjadek” potrafią wyrządzać szkody w uprawach ponieważ zjadają także korzeni roślin. Oprócz tego nie pogardzą dżdżownicami, ślimakami i larwami innych owadów.

Jest prawie godzina po zachodzie słońca i czas wracać do samochodu. Pokonując porośniętą krzewami łąkę słyszę kolejne monotonne dźwięki, tym razem nie jest to już turkuć podjadek, a głos wyraźnie dochodzi z gęstych krzewów. Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi na myśl to świerszcz. Ale tym razem nie jest to owad, lecz ptak.

To bardzo charakterystyczny i trudny do pomylenia z innym gatunkiem śpiew wydawany przez samca strumieniówki. Jest to niewielki ptak o szaro-brunatnym ubarwieniu, który należy do rodziny „świerszczaków”. Zobaczyć jest go bardzo trudno, gdyż doskonale ukrywa się w gęstym listowiu. Wykryć go najłatwiej po charakterystycznym śpiewie, który najczęściej wydawany jest w nocy. Strumieniówki przebywają u nas od maja do września. Zimę spędzają bardzo daleko, bo aż we wschodniej części Afryki.

Grzegorz Sitko

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.