Zielony Rower 9B „Otryt i Dolina Sanu”- gm. Lutowiska

Odcinek szlaku Zielony Rower Bieszczady prowadzący przez malowniczą Dolinę Sanu oraz wokół pasma Otrytu

Lutowiska (0,0 km) – Smolnik (3,0 km) – Wańka Dział (15,0 km) – Rezerwat „Hulskie” (17,3 km) – Sękowiec (23,0 km) – Rezerwat „Krywe” (31,9 km) – Studenne (34,7 km) –– Tworylczyk (37,5 km) – Zatwarnica (53,3 km) – Nasiczne (65,2 km) – Dwernik (68,2 km) – Pszczeliny (84,3 km) – Widełki (86,4 km) – Muczne (94,8 km) – Rezerwat „Zakole” (99,1 km) – Procisne (108,5 km)  – Smolnik (111,5 km) – Lutowiska – (116,0 km)

Wycieczkę tym szlakiem rozpoczynamy w centrum Lutowisk. Spod Urzędu Gminy ruszamy główną drogą w kierunku Ustrzyk Górnych. Po przejechaniu około 3 km docieramy do Smolnika gdzie, skręcamy w prawo, w leśną drogę służącą do zwózki drewna. Będziemy się nią poruszać przez kolejne kilkadziesiąt kilometrów, nie zbaczając na mijane drogi gruntowe. Trasa wiodąca zboczem pasma Otrytu jest nierówna, pokryta żwirem i poprzecinana poprzecznymi przepustami, dlatego należy uważać przy zjazdach. Po kilku kilometrach dojeżdżamy do rozwidlenia dróg, na którym kierujemy się w prawo. Początkowo droga prowadzi lekko w dół, ale niebawem zaczyna się podjazd. Po drodze mijamy polanki służące jako składy drewna, są one idealne do odpoczynku. Dojeżdżamy do skrzyżowania na którym jedziemy prosto. Jesteśmy teraz na terenie Leśnictwa Polana.

Zatrzymując się na kolejnej polance, będziemy mogli pomiędzy drzewami zobaczyć pasmo Ostrego, które oddziela Lutowiska od Czarnej. Baczniejsi obserwatorzy mogą pośród lasu dostrzec jelenia karpackiego lub odciśnięte w błocie tropy wilka, rysia lub niedźwiedzia. Pasmo Otrytu należy bowiem do jednego z najdzikszych w Bieszczadach. Jadąc dalej docieramy do rozwidlenia, na którym wybieramy drogę w prawo, po kilkuset metrach szlak łączy się ze szlakiem gminnym, biegnącym z Czarnej. W tym miejscu możemy zobaczyć jak pracują „smolarze”. Jest to jedno, z coraz już rzadszych w Bieszczadach, miejsc wypału węgla drzewnego, gdzie stoją dymiące metalowe retorty. Dalej skręcamy w lewo i rozpoczynamy długi, ponad dwukilometrowy podjazd na Otryt. Droga po której się poruszamy jest zarośnięta, ale utwardzana.

Po pokonaniu 135 m różnicy wzniesień jesteśmy na przełęczy (785 m n.p.m.). Stąd nasza trasa biegnie prosto, rozpoczynamy bardzo długi, prawie sześciokilometrowy zjazd. Przejeżdżamy przez teren rezerwatu „Hulskie”, w którym objęto ochroną bardzo rzadkiego w Polsce węża Eskulapa, będącego największym krajowym wężem. Na pierwszym z napotkanych rozjazdów skręcamy ostro w lewo. Poruszamy się teraz szlakiem ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej rezerwatu składającej się z pięciu przystanków, pozwalających zaobserwować charakterystyczne dla tego zbiorowiska leśnego elementy. Kończąc długi zjazd docieramy do Sanu, na skrzyżowaniu skręcamy w prawo. Dolina Sanu, którą się teraz poruszamy znajduje się na terenie Parku Krajobrazowego Doliny Sanu, który przylega do Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Jedziemy w kierunku kolejnego rezerwatu „Krywe”. W tym miejscu można skrócić trasę skręcając w lewo. Dojedziemy wówczas do Sękowca, gdzie mamy do wyboru kilka wariantów powrotu do Lutowisk.

Wytrwali podążają jednak dalej zarośniętą, wąską leśną drogą ale o w miarę dobrej nawierzchni. Jedziemy teraz wzdłuż muru oporowego oddzielającego San od drogi. Rzeka w tym miejscu jest bardzo malownicza, obserwując ją można zobaczyć czaplę siwą, a przy dużym szczęściu nawet żubra korzystającego z wodopoju. Mając już za sobą 26 km trasy dojeżdżamy do starego kamieniołomu. Znajdujemy się na terenie rezerwatu „Krywe”, który chroni tereny leżące wokół przełomu Sanu pod Otrytem. Dolina Sanu z licznymi progami i płytami ześlizgowymi, rynnami tworzy wspaniałe zbiorowisko roślin oraz doskonałe miejsce do życia zwierząt. Trasa wiedzie nas dalej wzdłuż Sanu. Na  następnym skrzyżowaniu jedziemy prosto. Przed nami około 1,5 km zjazdu do punktu widokowego w Tworylnym. Można stąd zobaczyć, leżące po przeciwnej stronie Sanu pozostałości wsi Tworylne, która istniała tu przez 600 lat.

Dziś można tu dostrzec jedynie pozostałości piwnic po zabudowaniach gospodarskich, ruiny cerkwi i dzwonnicy, fundamenty dworu, a na obrzeżach dwa stare cmentarze i ślady po strażnicy granicznej. Jedziemy dalej prosto, a na następnym rozjeździe skręcamy w lewo, na most na Sanie. Dojechaliśmy do kolejnej nieistniejącej dziś miejscowości – Studennego. Na skrzyżowaniu, za mostem jedziemy prosto rozpoczynając długi, ale niezbyt trudny podjazd na Szczycisko (600 m. n. p.m.). Skręcamy tu w lewo i jedziemy długim i łagodnym zjazdem z kilkoma ostrymi zakrętami, przez potok Tworylczyk do rozwidlenia, na którym skręcamy w lewo. Po krótkim ale szybkim zjeździe znajdujemy się w Krywym, jeszcze jednej nieistniejącej już wsi. Jedziemy dalej do skrzyżowania, na którym skręcamy w lewo. Przed nami Hulskie, kolejna miejscowość po, której do dziś zachowała się jedynie nazwa na mapie i ślady po dawnych zabudowaniach. Teraz przed nami krótki podjazd, jedziemy prosto, a następnie łukiem w prawo mijając po lewej stronie dwie drogi gruntowe. Zjeżdżamy nierówną drogą do Zatwarnicy.

Ta lokowana w XVI w. miejscowość była wówczas największą powierzchniowo miejscowością w Bieszczadach. Obecnie można odnaleźć tylko nieliczne ślady po tej świetnej przeszłości. Dziś wieś jest dużą osadą leśną, posiadająca ośrodki noclegowe dla turystów. Trasa naszego szlaku rowerowego na skrzyżowaniu w centrum wsi wiedzie w lewo, na północ. Po przejechaniu około 1 km dojeżdżamy do mostku na Sanie gdzie skręcamy w prawo na ścieżkę przyrodniczo-historyczną „Przysłup Caryńskie – Krywe nad sanem”. Rozpoczynamy jeden z najdłuższych na trasie, początkowo dość stromy, później łagodniejszy podjazd pod Dwernik-Kamień (1004 m n.p.m.). Mijamy po drodze małe wodospady na górskim potoku i po przejechaniu kolejnych 2 km docieramy na przewyższenie (825 m n.p.m) będące najwyższym punktem na trasie. Kilometr dalej znajduje się polanka świetnie nadająca się do odpoczynku. Stąd rozpoczynamy czterokilometrowy zjazd do Nasicznego, następnej leśnej osady. Skręcamy w lewo i jedziemy doliną potoku Prowcza w stronę Dwernika.

Miejscowość ta powstała po wojnie w miejscu dawnej wsi. Obecnie znajdują się tutaj gospodarstwa agroturystyczne, stadnina koni i stawy rybne. Turyści którzy zechcą tu odpocząć mogą zaopatrzyć się tutaj także we wspaniały miód. Dojeżdżamy w pobliże Sanu, skręcamy w prawo w drogę stokową, przed nami 14 km jazdy wzdłuż rzeki. Na skrzyżowaniu, około 100 metrów za napotkaną barierą skręcamy w prawo. Po drodze mijamy odwiert i zbiorniki wody, jedziemy obok składu paszy dla zwierząt, mijamy kolejną barierę i docieramy do drogi głównej. Jesteśmy w Pszczelinach, osadzie zamieszkiwanej przez pracowników leśnych. Skręcamy w prawo w stronę Ustrzyk Górnych, dojeżdżamy do Widełek, skręcamy na mostek na potoku Wołosaty. Teraz jedziemy wspólnym odcinkiem z niebieskim szlakiem pieszym prowadzącym na Bukowe Berdo. Przed nami 8 km jady przez bieszczadzki bór. Wjeżdżając pod górę mijamy polanę z wypałem drewna. Osiągamy koniec podjazdu, mijamy następnie z prawej strony drogę gruntową i zjeżdżamy do małej dolinki. Na polanie z rozwidleniem dróg jedziemy w prawo i rozpoczynamy kolejny podjazd.

Na skrzyżowaniu jedziemy w lewo, wzdłuż potoku. Przed nami długi, choć niezbyt ostry podjazd na Wilczą Górę (678 m n.p.m.). Dalej niedaleko za miejscem przystankowym ustawionym przez nadleśnictwo, skręcamy w prawo kontynuując podjazd. Po długiej prostej dojeżdżamy do kolejnego wypału węgla drzewnego. Dalej nasz szlak wiedzie w stronę przekaźnika TV przed którym skręcamy w prawo, w drogę stokowa. Zaczyna się zjazd Doliną Sanu. Objeżdżamy dwa stożkowate wzgórza – Czeresznię i Czereszenkę. Dojeżdżamy do dużej polany z rozwidleniem dróg, gdzie jedziemy w lewo. W tym zakątku Bieszczadów napotkać można całe stado żubrów. Jedziemy wzdłuż szerokich łąk nadsańskich ciągnących się wzdłuż drogi po prawej stronie. Trochę odmiany od bieszczadzkich lasów, wśród których do tej pory się poruszaliśmy. Dojeżdżamy potoku Wołosaty, za którym skręcamy w prawo. Jedziemy teraz drogą wojewódzką, przez most na sanie w Procisnym, dalej czeka nas krótki podjazd. Ze szczytu, w lewo rozpościera się panorama na Otryt i położony u jego stóp Dwerniczek. Pokonując zjazd, równie krótki jak podjazd, dojeżdżamy do skrzyżowania na którym wybieramy drogę w prawo. Od tej pory, aż do Lutowisk, poruszać się będziemy wspólnym odcinkiem z rowerowym „Szlakiem Ikon”.

 

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.